Dziesiątki tysięcy uchodźców indonezyjskiej operacji w Papui Zachodniej

W grudniu 2018 roku indonezyjskie siły bezpieczeństwa rozpoczęły kampanię militarną w regencji Nduga w Papui Zachodniej, po tym jak frakcja Armiii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TNP/PB) pod dowództwem Egianusa Kogoyi zaatakowała pracowników firmy Istaka Karya budującej odcinek projektu Trans Papua. Śmierć załogi robotniczej, w której składzie członkowie TPN/PB podejrzewali obecność obserwatorów wojskowych zapoczątkowała szeroko zakrojoną operację indonezyjskiej armii (TNI) i policji (Polri), która uderzyła w ludność cywilną regionu Nduga.

Delegacja z Front Line Defenders, grupy monitorującej prawa człowieka, która odwiedziła region, poinformowała, że 32 tysiące osób przesiedlono lub zmuszono do ucieczki, zakłady opieki zdrowotnej zostały spalone, a Zachodni Papuasi przeżyli głęboką traumę w trakcie nadal trwającej indonezyjskiej operacji wojskowej w regionie Nduga w Papui Zachodniej.

Zespół dochodzeniowy „Nduga Case” z Front Line Defenders, w skład którego weszli szanowani obrońcy praw człowieka, Theo Hasegem i ojciec John Donga, zgromadzili obszerne informacje na temat praw człowieka i kryzysu humanitarnego w regionie. Zebrane wiadomości przekazali do biura Amnesty International Indonesia w Dżakarcie.

Warunki osób dla wewnętrznie przesiedlonych nie są łatwe. Jak powiedział Hasegem „niektórzy cywile zginęli nawet w obozach dla uchodźców”. Kobiety zostały zmuszone do porodu nie posiadając dostępu do placówek opieki zdrowotnej, a dzieciom i osobom starszym brakuje jedzenia i wody. Operacji wojskowej, która rozpoczęła się w grudniu 2018 roku towarzyszyły zabójstwa Zachodnich Papuasów będących cywilami, a także spowodowanie wielu okaleczeń oraz ran. Na przykład dwójka dzieci w wieku szkolnym, została zastrzelona przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa w dzielnicy Mbua.

5

5 marca do Free West Papua Campaign spłynął raport o postrzeleniu przez indonezyjskie wojsko Zachodniej Papuaski, Kapusiny Gwijangge. Kobieta postrzelona w stopę 5 marca 2019 roku w dystrykcie Yal, uciekła do lasu i spędziła 15 dni bez pomocy medycznej. Inne nagranie ze strefy konfliktu ukazuje zachodniopapuaskich uchodźców, opisujących tragiczną śmierć kobiety, spalonej żywcem w swoim domu, przez indonezyjską armię. W tym filmie Gisia Nimiangge opisuje losy swojej siostry Alilius. Gdy  w regionie rozpoczęła się operacja indonezyjskiego wojska, chorująca Alilius została ukryta na strychu przez jej dziadka, który myślał, że tam będzie bezpieczna od samowoli żołnierzy. Niestety. Później znaleziono już tylko jej kości w tlących się ruinach domu.

Na początku marca w obozie dla uchodźców w Wamenie, zmarł Wetelas Wandikbo. Przyczyną jego śmierci były rany zadane mu przez indonezyjską armię. Według lokalnych zachodniopapuaskich mediów, przynajmniej trzy zachodniopapuaskie dzieci – wszystkie poniżej 6 roku życia – zmarły z głodu w trakcie ukrywania się w lesie po doniesieniach o użyciu broni chemicznej przez indonezyjskie wojsko. Wśród setek uchodźców znalazło się również co najmniej dziesięć kobiet w ciąży, cztery inne rodziły już bez opieki medycznej.

Zdaniem zespołu badawczego z Front Line Defenders jest prawdopodobne, że „siły wojskowe zrzuciły bomby przy użyciu helikopterów podczas ataków lotniczych w wielu okręgach”. Według relacji i świadków poszczególnych wydarzeń łącznie 34 szkoły zostały zniszczone lub uszkodzone przez indonezyjskie wojsko, a kościół GKI został przekształcony w koszary wojskowe. Tylko w pierwszej fazie działań TNI w regionie odnotowano 6 ofiar śmiertelnych pochodzących z ludu Nduga (jest to dwóch mieszkańców wioski Kunjondumu oraz 4 pochodzących z wioski Wuridlak).
Bombardowania papuaskich wiosek z helikopterów były prowadzone przynajmniej 12 razy (7 razy w dystrykcie Yigi oraz 5 razy w dystrykcie Mbua). W regionie, w którym prowadzono operację militarną w użyciu jest ponad 50 samochodów bojowych oraz dwa czołgi. Wśród ofiar śmiertelnych znalazł się Yulianus Tabuni z Mbua, który nie jest członkiem grupy zbrojnej. „On zajmował się kiedyś zborem kościoła” – wyjaśniał pastor Benny Giay w rozmowie z gazetą Tabloid Jubi. Według członków lokalnego kościoła KINGMI Yulianus został zastrzelony przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa na terenie kościoła.

1

10 marca 2019 roku rząd Indonezji wysłał 600 członków personelu wojskowego w celu zabezpieczenia budowy kontrowersyjnego projektu drogowego. Decyzja ta oznacza militaryzację regionu i ryzyko pogłębienia eskalacji przemocy w regionie gór centralnych w Papui Zachodniej. Indonezyjska państwowa agencja informacyjna, ANTARA, poinformowała, że żołnierze, w tym 150 inżynierów wojskowych, będą nadzorowali prace na 4600 kilometrowej autostradzie Trans-Papua. Radio New Zealand komentując ten manewr stwierdziło, że „wraz ze wzrostem liczby ofiar i wysiedleńców w górskich rejonach Papui Zachodniej, perspektywy zakończenia konfliktu zbrojnego w regionie rządzonym przez Indonezję wydają się nikłe.

nduga tni

Ruch Zjednoczonego Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) wezwał Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby „koordynowała pomoc humanitarną do Nduga w Papui Zachodniej, aby pomóc ofiarom przesiedlenia, żyjącym w lesie od 4 grudnia 2018 roku”. Podczas 40. Sesji Rady Praw Człowieka ONZ, 13 marca 2019 roku, Victor Yeimo, międzynarodowy rzecznik Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB) po raz kolejny apelował do społeczności międzynarodowej o interwencję w Nduga, gdzie trwa operacja militarna TNI przynosząca wiele ofiar wśród ludności cywilnej, a także exodus uchodźców się w kierunku miasta Wamena jak i granicy z Papuą Nową Gwineą. Podobny apel podczas tego samego wydarzenia, wystosowała Veronika Koman z Instytutu Pomocy Prawnej w Dżakarcie (LBH Jakarta). Niezależnie od tych wystąpień, Ojciec John Djonga z Front Line Defenders podniósł w imieniu delegacji własny apel wzywając Indonezję do umożliwienia dostępu mediom i organizacjom humanitarnym do Papui Zachodniej, a także wysłania tam misji ONZ ds. praw człowieka.

12

Szacuje się, że obok 32 tysięcy wewnętrznych uchodźców i przesiedleńców, od momentu rozpoczęcia operacji TNI/Polri w Nduga zginęło około 25 cywilów, spośród których niektórzy spłonęli żywcem w swoich domach.

Zachodni Papuasi oskarżyli indonezyjskie wojsko o użycie podczas bombardowań pocisków zawierających biały fosfor. Doniesienia o użyciu broni chemicznej, w pierwszej fazie grudniowej operacji w Nduga wywołało wielkie zaniepokojenie wśród wielu zachodniopapuaskich środowisk. Free West Papua Campaign otrzymała wiele doniesień o bombardowaniu tego regionu przez indonezyjskie wojsko, a także o przesiedleniu i cierpieniach mieszkańców okolicznych wsi w wyniku trwającej operacji. Istnieją sprzeczne doniesienia odnośnie użycia bomb i materiałów wybuchowych, w tym także białego fosforu. Indonezyjski minister ds. koordynacji politycznej, prawnej i bezpieczeństwa, Wiranto, zaprzeczył jakoby podległe mu siły skorzystały z tego typu środków.

Opracowanie: Damian Żuchowski, Rafał Szymborski

Wybrane Źródła:

Explosive conflict in Nduga Regency https://www.freewestpapua.org/2018/12/14/nduga-conflict-2018/

Indonesian military use chemical weapons in West Papua https://www.freewestpapua.org/2018/12/23/the-saturday-paper-exclusive-chemical-weapons-dropped-on-papua/

ULMWP Chairman Benny Wenda releases statement on Nduga crisis https://www.freewestpapua.org/2019/01/21/ulmwp-chairman-benny-wenda-releases-statement-on-nduga-crisis/

The story of Nduga refugees: Mother died while giving birth to her child https://www.tabloidjubi.com/eng/2019/01/17/the-story-of-nduga-refugees-mother-died-while-giving-birth-to-her-child/

Displaced Papuans refuse to return to Nduga https://www.rnz.co.nz/international/pacific-news/385524/displaced-papuans-refuse-to-return-to-nduga

Indonesia sends 600 Indonesian soldiers to secure controversial road in West Papua https://www.freewestpapua.org/2019/03/07/indonesia-sends-600-indonesian-soldiers-to-secure-controversial-road-in-west-papua/

International Coalition for Papua on Nduga Case – Rescue team publishes first report on massacre and military AIDS https://www.freewestpapua.org/2019/01/22/international-coalition-for-papua-on-nduga-case-rescue-team-publishes-first-report-on-massacre-and-military-raids/

World Council of Churches shows solidarity with West Papua following visit https://www.ulmwp.org/world-council-of-churches

Human Rights Investigators: Bombs dropped, hospitals torched and thousands displaced in Nduga https://www.freewestpapua.org/2019/04/01/human-rights-investigators-bombs-dropped-hospitals-torched-and-thousands-displaced-in-nduga/

Reklamy
Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Potępienie dla żądań kary śmierci dla Yogora Telenggena

Od połowy 2018 roku obserwujemy przybierającą na siłę represyjną politykę indonezyjskiego państwa wobec aktywnych politycznie rdzennych mieszkańców Papui Zachodniej oraz poszczególnych osób wchodzących z nimi w kontakt. Nasilenie działań odwetowych obrazuje najpełniej militarna kampania indonezyjskiego wojska w regionie Nduga, która kosztowała życie przynajmniej 25 zachodniopapuaskich cywilów, a także zmusiła do opuszczenia swoich domów i skazała na los wewnętrznych uchodźców 32 tysiące osób. Wszystko to przy akompaniamencie bombardowań i zniszczeniu kilkudziesięciu budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej. Na przełomie roku 2018 i 2019 indonezyjskie służby przeprowadziły bezprecedensowe ataki na działające otwarcie biura Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB) w Timice i biuro Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) w Jayapurze. Innym rozdziałem nasilających się represji i aktów dławienia ruchu niepodległościowego to doskonale znane represje sądowe w postaci kar więzienia dla działaczy społecznych i niepodległościowych. Nowym elementem tego ostatniego aktu stało się zatrzymanie zachodniopapuaskiego studenta Simona Magala, a także polskiego podróżnika Jakuba Skrzypskiego i pod pretekstem aktu zdrady propagandowe skazanie ich na odpowiednio na 4 i 5 lat pozbawienia wolności.

Telenggen

W ostatnich miesiącach indonezyjska administracja i sterowalna przez indonezyjskie czynniki polityczne indonezyjska prokuratora postanowiły wysłać nowy sygnał manifestujący ich absolutną władzę w Papui Zachodniej. Sygnałem tym stać ma się najpewniej spektakularne przedstawienie, którego finałem będzie sądowe morderstwo bojownika o niepodległość Papui Zachodniej. Morderstwo sądowe więc ex definitione „morderstwo zgodne z prawem”, w przeciwieństwie do stałej, stosowanej praktyki w Indonezji pozasądowych zabójstw zachodniopapuaskich cywilów, działaczy niepodległościowych bądź też bojowników. Prolog tego przedstawienia już się dokonał. Indonezyjski prokurator zażądał kary śmierci dla Yogora Telenggena, członka Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN/PB).

Głos w tej sprawie zabrał Benny Wenda, przewodniczący Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP):

„Potępiam w najostrzejszych słowach prośbę indonezyjskiego prokuratora o egzekucję bojownika o wolność Papui Zachodniej Yogora Telenggena. Yogor został skazany na dożywocie w 2013 roku. W 2018 roku uciekł z więzienia Abepura, tego samego więzienia, z którego uciekłem w 2002 roku. Więzienie bojowników o wolność, zwolenników samostanowienia oraz obrońców praw człowieka jest standardową taktyką indonezyjskiego reżimu.

Yogor został ponownie aresztowany i postrzelony w maju 2018 roku. Indonezyjska prokuratura domaga się obecnie jego egzekucji za rzekomy incydent ze strzelaniną. Te żądanie jest oburzającą próbą uciszenia naszej walki o wolność poprzez kliniczną i ekstremalną przemoc państwa kolonialnego. 500 tysięcy Zachodnich Papuasów zginęło w trakcie okupacji naszej ziemi, ale Indonezja nigdy nie proponuje żadnej, znaczącej odpowiedzialności – z pewnością nie kary śmierci – dla odpowiedzialnych indonezyjskich urzędników i generałów.

Indonezyjskie państwo często nawet nie przejmuje się systemem sądownictwa przeprowadzając pozasądowe zabójstwo przywódców i działaczy niepodległościowych z Papui Zachodniej. W tym miesiącu dotarła do nas wiadomość o dwóch Zachodnich Papuasach, torturowanych i zamordowanych przez indonezyjskich oficerów bezpieczeństwa po próbie ucieczki z więzienia Abepura.

Indonezyjskie wojsko i Armia Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) są stronami walczącymi w konflikcie zbrojnym. Jedna strona, państwo indonezyjskie, dąży do ludobójczej eliminacji rdzennej ludności Papui Zachodniej. Druga strona TPN-PB, stara się bronić naszych rodzimych praktyk tożsamości i egzystencji. Wiele ruchów wyzwoleńczych – w tym ten który zainicjował walkę Indonezji z Holendrami w latach 40. XX wieku – stosowało metody obronne, aby chronić się przed kolonialnymi represjami i niesprawiedliwością. Jest rzeczą całkowicie niewłaściwą, aby postępowanie karne było wszczynane przeciwko kombatantom w tym konflikcie.

Pięćdziesiąt pięć lat temu Nelson Mandela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, został oskarżony o przemoc i stanął przed ryzykiem kary śmierci za obronę swojego ludu przed uciskiem. Po szeroko zakrojonej kampanii jego życie oszczędzono, a on sam stał się moralnym przywódcą na całym świecie.

Yogor usiłował położyć kres przemocy, której dopuszczono się wobec jego ludu, a także wielu innych, starał się chronić Zachodnich Papuasów przed zawłaszczeniem ziemi, łamaniem praw człowieka i niszczeniem środowiska w trakcie okupacji [indonezyjskiej].

Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) wzywa indonezyjską prokuraturę do natychmiastowego zaprzestania prób zakończenia życia Yogora. Wzywamy wszystkie grupy praw człowieka, zagraniczne rządy oraz zwolenników na całym świecie do wywierania nacisku na państwo indonezyjskie, aby zagwarantować, że nie będzie żądań kary śmierci dla Yogora Telenggena.

Ten konflikt nie zakończy się poprzez egzekucje, tortury i bombardowania. Zostanie on zakończony pokojowym rozwiązaniem, które rzeczywiście respektuje podstawowe prawa ludu Papui Zachodniej do samostanowienia”.

Na ten sam aspekt zwraca uwagę Veronika Koman z Instytutu Pomocy Prawnej  w Dżakarcie  (LBH Jakarta(. W jej ekspertyzie prawnej czytamy między innymi:

„Proces członków Armii Wyzwolenia Narodowego Papui Zachodniej (TPN/PB) w zwykłych sądach karnych nie jest zgodny z przepisami prawa humanitarnego. Partyzanci, którzy prowadzą wojnę o wyzwolenie narodowe, to nieregularni bojownicy, którzy powinni uzyskać status jeńców wojennych, jeśli zostaną złapani przez wroga. Więźniowie wojenni mają prawo do immunitetu w krajowym wymiarze sprawiedliwości w sprawach karnych jeżeli prowadzone działania wojenne pozostawały zgodne z prawem humanitarnym.

Początkowo partyzanci nie byli uznawani za kombatantów i nie otrzymywali statusu jeńców wojennych w razie ich pochwycenia, ale kampanie prowadzone  przez „kraje trzeciego świata”, które walczyły przeciwko dominacji kolonialnej na rzecz zmiany tych zapisów, zakończyły się sukcesem.

Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 2386 z 1968 roku mówi iż „bojownicy o wolność muszą być traktowani jako jeńcy wojenni na mocy prawa międzynarodowego”.

Źródła:

ULMWP Chairman: Indonesia must not execute West Papuan political prisoner Yogor Telenggen https://www.ulmwp.org/ulmwp-chairman-indonesia-must-not-execute-west-papuan-political-prisoner-yogor-telenggen

Yogor Telengged Adalah Tahanan Perang https://suarapapua.com/2019/05/11/yogor-telenggen-adalah-tahanan-perang/

TPNPB-OPM Refuses Death Penalty to Yogor Telenggen As a West Papua Freedom Fighter http://ssambom.blogspot.com/2019/05/tpnpb-opm-refuses-death-penalty-to.html

Opublikowano Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Indonezyjskie służby zdemolowały i zajęły dwa biura polityczne Zachodnich Papuasów

31 grudnia 2018 roku, w dniu kiedy Komitet Narodowy Papui Zachodniej (KNPB) i parlament regionalny (PRD) działający w ramach Parlamentu Narodowego Papui Zachodniej (PNWP) mieli świętować 4 rocznicę powstania swych struktur, wojsko i policja dokonały nalotu na ich biura i aresztowały 6 osób. Działacze zostali zatrzymani, zastane rzeczy skonfiskowano lub zniszczono wraz z biurem.

KNPB Timika niszczenie

Indonezyjskie wojsko (TNI) oraz indonezyjska policja (Polri) przejęły siedzibę Komitetu Narodowego Papui Zachodniej w Timice (KNPB Timika) w dystrykcie Mimika Zachodnia, aby wykorzystać ją wspólnie jako posterunek wojskowy i policyjny. „Siedziba główna nie może już działać i została od tego czasu przejęta przez indonezyjskie wojsko i policję jako ich posterunek” – oznajmił szef policji w Mimice Agung Marlianto. W trakcie operacji indonezyjscy policjanci dokonali bezprecedensowej dewastacji budynku. Za pomocą młotka zniszczyli zachodniopapuaski herb oraz namalowali indonezyjską flagę na elewacji siedziby KNPB Timika.

W trakcie akcji dokonano aresztowania sześciu osób. Trójkę wypuszczono wkrótce na wolność, ale trzech pozostałych członków Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB), zatrzymano i postawiono im zarzuty zdrady na podstawie artykułu 106 indonezyjskiego kodeksu karnego. Wiceprzewodniczący KNPB Timika Yanto Awerkion (28 lat), Sem Asso (51 l.) oraz Eman (Edo) Dogopia (22 l.) zostali zatrzymani podczas spotkania i modlitw z okazji 5-lecia istnienia sekretariatu KNPB w Timice i stanęli przed ryzykiem wieloletniej kary pozbawienia wolności.

Dyrektor wykonawczy Amnesty International, Usman Hamid ocenił, że indonezyjska akcja policyjna w biurze KNPB była naruszeniem praw człowieka. Policja naruszyła prawo do wolności zrzeszania się, zgromadzeń oraz wyrażania opinii. Chociaż policja twierdziła, że motywem okupacji biur KNPB było zapobieżenie dyskusjom, które stanowią zdradę i dzielą państwo indonezyjskie, nie przedstawiły dowodów potwierdzających te zarzuty. „Jest wiele przypadków zdrady w Papui, których policja nie potrafi udowodnić podczas rozprawy” – oznajmił Usman. Agung Marlianto w późniejszych oświadczeniach prasowych przekonywał, że indonezyjska policja działała również za rekomendacją Freeport PT Indonesia. „Budynek [KNPB Timika] został zbudowany na terenie zakontraktowanym przez Freeport PT Indonesia, która to firma nigdy nie pozwoliła wybudować im tego budynku w tym miejscu”.

Generalny Przewodniczący Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB), Agus Kosay za pośrednictwem swojego adwokata Gustafa Kawera oraz Veroniki Koman wystosował apel do szefa policji w Timice, Marlianto, zwracając uwagę, że Indonezja zajęła biura KNPB z powodu organizacji spotkania rocznicowego. Indonezyjski rzecznik prasowy policji w Papui, Ahmad Mustofa Kamal, oświadczył, że akcja indonezyjskich sił bezpieczeństwa została zawiązana w odpowiedzi na próbę oderwania terytorium od Republiki Indonezji.

Nie była to jedyna akcja indonezyjskich służb w tym czasie. Dwa tygodnie później Indonezyjska policja z Jayapury oraz jednostka wywiadowcza wspierana przez indonezyjskie wojsko (TNI), w pełnym uzbrojeniu, przybyły do biura Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP). Podczas nalotu przeprowadzonego we wtorek (15 stycznia) w Sentani indonezyjskie siły bezpieczeństwa zdemontowały tabliczkę ULMWP.

Był to jednak dopiero początek akcji. Następnie oddziały policyjne i wojskowe, włamały się do Biura Politycznego ULMWP i przejęły nad nim kontrolę. Dowodził nimi bezpośrednio szef policji w Jayapurze, Viktor Dean Mackbon. Policjanci zajęli nie tylko aktywa biurowe, ale uszkodzili dużą część biurek. Zdewastowali też ściany zamalowując je czarną farbą. Policja poszerzyła zakres swojej interwencji zmuszając mieszkańców okolicznego domu do opuszczenia go, tak szybko, jak to możliwe. Indonezyjskie służby weszły do ich mieszkania i splądrowały je: zarekwirowali naczynia do gotowania, zniszczyli znajdujące się w środku rzeczy.

Około godziny 23:23 policja aresztowała 10 osób przebywających w biurze ULMWP, w tym:

1). Wene B. Bahabol (23 lata),
2). Vino Bahabol (25),
3). Ones Siringion (26),
4). Orai Sobolim (18),
5). Domuk Suhun (18),
6). Niel Siep (21)
7). Koti Uopmabin (9),
8). Semei Suhun (25),
9). Atison Kobak (20)
10) Pine Aud (19).

Spośród zatrzymanych najdłużej uwięziony pozostał Wene B. Bahabol.

Jak twierdzi przedstawiciel biura politycznego ULMWP, Logo Bazoka, Szef policji w Jayapurze, Viktor Dean Mackbon, powiedział, że działania prowadzone przez indonezyjską policję byłymi oficjalnymi działaniami zalecanym przez państwo. Chodzi o rozproszenie ULMWP na terytorium całej Papui Zachodniej. Mówił, że każda organizacja, która nie jest administracyjnie zarejestrowana w Indonezji, w tym ULMWP, zostanie przymusowo rozwiązana.

Materiał: Free West Papua Campaign Poland

Wybrane źródła:

KNPB members arrested: URGENT ADVOCACY NEEDED https://www.freewestpapua.org/2018/12/31/knpb-timika-dec-2018/

‚New chapter of persecution’: Indonesia cracks down on West Papua separatists https://www.theguardian.com/world/2019/jan/08/new-chapter-of-persecution-indonesia-cracks-down-on-west-papua-separatists

ULMWP Office raided by Indonesian Police https://www.freewestpapua.org/2019/01/16/ulmwp-office-raided-by-indonesian-police/

Tiga aktivis KNPB Timika didakwa melakukan makar https://www.jubi.co.id/tiga-aktivis-knpb-timika-didakwa-melakukan-makar/

Kapolres Mimika menanggapi teguran Amnesty International untuk kosongkan Kantor KNPB http://www.psmnews.org/2019/01/kapolres-mimika-menanggapi-teguran.html?m=0

Polres Mimika Segera Bongkar Markas KNPB https://www.cnnindonesia.com/nasional/20190116121420-12-361208/polres-mimika-segera-bongkar-markas-knpb

Opublikowano Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Oświadczenie Free West Papua Campaign Poland z grudnia 2018 roku w sprawie zabójstwa pracowników Istaka Karya

W ostatnich dniach przez międzynarodowe media, najczęściej milczące o sytuacji w Papui Zachodniej, gęstym strumieniem przetoczyły się wiadomości o ataku Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) na pracowników firmy PT Istaka Karya, którzy budowali most i drogę w regionie centralnych gór Papui Zachodniej w regionie Nduga w ramach tzw. programu przyśpieszonego rozwoju indonezyjskiej administracji (UP4B). Po tym jak jeden z pracowników tej firmy miał pojawić się w miejscu w którym TPN-PB organizowała ceremonię z okazji Dnia Narodowego Papui Zachodniej (1 grudzień) i robić zdjęcia zgromadzonym, zaalarmowani tym incydentem członkowie lokalnego oddziału TPN-PB mieli wpierw zaatakować „fotografa”, a następnie przypuścić szturm na obóz pracowników PT Istaka Karya. Ostatecznie w kilku odsłonach tych wydarzeń zginęło od 19 do 24 pracowników tej firmy. Inną wersję wydarzeń podają przedstawiciele lokalnego organu TPN-PB, którzy twierdzą, że monitorowali obóz przedsiębiorstwa od trzech miesięcy i wiedzieli, że nie są to cywilni pracownicy, ale w rzeczywistości pracownicy wojskowi lub żołnierze indonezyjskiej armii, którzy pełnili w tym regionie nieformalną służbę rozpoznawczą pod pretekstem udziału w projekcie gospodarczo-infrastrukturalnym znanym jako Trans Papua, który co więcej jest realizowany bez zgody i konsultacji z lokalnymi społeczności (jak wymaga tego chociażby Konwencja Międzynarodowej Organizacji Pracy ILO’169)

Zarówno Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) jak i Free West Papua Campaign, które są częścią pokojowego i dyplomatycznego ruchu niepodległości Papui Zachodniej, nie mogą potwierdzić ani zaprzeczyć, którejkolwiek z tych wersji wydarzeń. To, co faktycznie wydarzyło się w ostatnich dniach wymaga rzetelnego i niezależnego śledztwa, o które indonezyjska administracja nigdy nie dbała i na które nie zamierza przyzwolić. Jeśli indonezyjski rząd poważnie podchodzi do problemu ustalenia prawdy powinien niezwłocznie umożliwić dostęp mediów i prasy do Papui Zachodniej, jak również międzynarodowych organizacji praw człowieka.

Indonezyjski rząd wielokrotnie posługiwał się medialną propagandą w celu podtrzymania i realizacji swoich interesów. Przedstawianie Zachodnich Papuasów jako „dzikusów” targających się na indonezyjskie życie może być jeszcze jedną odsłoną próby zahamowania rosnącej solidarności mieszkańców Indonezji z Zachodnimi Papuasami.

Jak podkreśla Jacob Rumbiak, rzecznik prasowy Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP), nie jest organizacją przestępczą. Nie jest też uzbrojoną grupą przestępczą (KKSB), jak opisują ją indonezyjskie media i rząd. Członkowie TPN-PB mają pełne prawo żyć w pokoju na własnej ziemi przodków i bronić tego prawa niezbędnymi środkami, jeśli ich życie i domy będą zagrożone przez zewnętrzne zagrożenie. TPN-PB nie atakuje standardowo cywilów, tak jak robi to armia indonezyjska.

W rzeczywistości mimo postępującej przez ostatnie dziesięciolecia kolonizacji i okupacji, Zachodni Papuasi mieszkali pokojowo obok tysięcy indonezyjskich migrantów, w tym nauczycieli, pracowników służby zdrowia i urzędników państwowych.

Wielu Papuasów nie chce budowy dróg i mostów w ramach realizacji projektu Trans-Papua ponieważ służy on według nich nie podniesieniu poziomu życia rdzennych mieszkańców a ułatwieniu indonezyjskiej armii (TNI) w swobodnym poruszaniu się po terenie by rabunkowo eksploatować bogactwa ziemi ich przodków. Trans Papua według nich może przysłuż się również skuteczniejszemu tłumieniu aspiracji niepodległościowych i dokonaniu „ostatniej fazy procesu wyniszczenia” rdzennej ludności Papui Zachodniej.

Opublikowano Artykuły | Otagowano , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Trwa inwazja górnicza w interiorze Papui Zachodniej

Transmigranci z Sumatry, Jawy, Sulawesi, Bali i innych regionów Indonezji dokonują masowej inwazji na terytoria rdzennych mieszkańców Papui Zachodniej, otwierając pod ochronnym parasolem TNI/POLRI (indonezyjskiego wojska i policji) nielegalne kopalnie złota. Oczywiście nie ma tutaj żadnego oficjalnego pozwolenia ze strony władz Zjednoczonej Republiki Indonezji. Poruszający się łodziami górnicy oraz transportowe helikoptery używane przez KOPASSUS i TNI niepokoją ludność obszarów Yahukimo, ludy Una Ukam i Korowai oraz mieszkańców Gwiezdnych Gór (Pegunungan Bintang). Z pewnością proceder ten doprowadzi do wielu tragedii humanitarnych i nasilenia przemocy tak jak to ma miejsce w Tembagapurze, gdzie działa PT Freeport Indonesia.

DEMONSTRACJA SPOŁECZNOŚCI W REGIONIE YAHUKIMO

Dnia 31 lipca 2017 roku społeczność regionu Yahukimo zorganizowała pokojową demonstrację przeciwko rabunkowej eksploatacji dóbr natury w nielegalnych kopalniach złota i srebra w tym regionie. Mieszkańcy żalą się, że helikoptery zaopatrzeniowe lądują bez przerwy na małym lotnisku Nop Goliat uniemożliwiając swobodne manewry samolotom, które mają prawo tam lądować i startować. Yohanis Bitibalyo – przywódca ludu Una Ukam potwierdza iż helikoptery zaopatrujące jednostki TNI/POLRI oraz KOPASSUS stacjonujące w wyrobiskach niepokoja lokalnych mieszkańców na terenach zamieszkiwanych  przez jego lud (Longda) oraz na terenach Bomelan, gdzie żyje lud Korowai aż po Gwiezdne Góry (Pegunungan Bintang).

Lewi Tibul piastujący urząd doradcy regenta Yahukimo potwierdza iż żądania zamknięcia nielegalnych kopalni oraz wycofania TNI oraz sprzętu takiego jak helikoptery transportowe z tego obszaru trafiły na ręce władz. Społeczności tradycyjne są rozczarowane postawą władz, które nie reagują na nielegalną eksploatację i niszczenie dóbr natury. Postawa władz Zjednoczonej Republiki Indonezji nakierowanych na rabunkową gospodarkę dostarczają kolejnego argumentu zachodniopapuaskim zwolennikom niepodległości do dalszej walki o przeprowadzenie referendum niepodległościowego pod międzynarodowym nadzorem.

HISTORIA SIMSONA Z LUDU KOROWAI, KTÓRY POSZEDŁ DO NIELEGALNEJ KOPALNI ZŁOTA

Oto Simson jeden z zaufanych ludzi plemienia Korowai, co prawda jeszcze nie dostatecznie dojrzały emocjonalnie, chociaż głosi Ewangelię całej swojej rodzinie.

Ponieważ Simson właśnie teraz ożenił się z kobietą a tradycyjna opłata ślubna (mas kawin) jest wysoka udał się do nielegalnej kopalni złota ( założonej i kontrolowanej przez specjalne oddziały indonezyjskiego wojska (KOPASSUS) po to by zdobyć pieniądze na jej uiszczenie.
Jako mężczyzna dobrze zbudowany i zdrowy udał się tam z entuzjazmem, ale musiał szybko wrócić by obandażować ranną nogę. Według jego relacji był zmuszony wydać 7 milionów rupii by ocalić życie.

Jakie były tego powody? Simson powiedział, że na terenie kopalni ceny żywności były bardzo wysokie, ale nie miał wyboru i musiał kupować jedzenie w kramach skupionych wokół kopalni i kontrolowanych przez reprezentujących ją ludzi.

Jeden worek ryżu kosztował tam 4 miliony rupii, 2 torebki posiłku instant kosztowały go 100 000 rupii indonezyjskich (nieco ponad 25 złotych – przypis autora). Cena soli wynosiła 100 000 rupii, a mała butelka oleju kosztowała 200 000 rupii. Simson powiedział: „Byłem prawie martwy, więc tam poszedłem” [1].

Kopalnia jest ulokowana w jednym miejscu, ale w jej obrębie istnieje kilka wyrobisk. Obszar ten nazywa się MENEM 7 i według słów Simona każdego dnia porusza się tam 9 helikopterów transportowych przywożących zaopatrzenie dla rezydujących tam w pełnym uzbrojeniu funkcjonariuszy KOPASSUS. Oczywiście to zaopatrzenie nie dotyczyło społeczności lokalnej.

„Oni są jak pasożyty, które piją krew aż do śmierci żywiciela. Są chciwi i pewni tego co robią motywowani nie tylko wolą ograbienia ludu Korowai z bogactw natury, ale też uniemożliwiają zaspokojenie podstawowych potrzeb lokalnej społeczności każdego dnia niepokojąc ją swymi działaniami” – puentuje Simson.

LIST OTWARTY TREVORA CHRISTIANA JOHNSONA DO P.O. GUBERNATORA PROWINCJI PAPUA

Donowage, 5 sierpnia 2018 r.

Z szacunkiem zwracam się do Pana Sudarmo pełniącego obowiązki gubernatora Prowincji Papua.

Jestem pastorem i nazywam się Trevor Johnson .Służę na terenie zamieszkałym przez lud Korowai Batu stanowiącym północne rubieże obszaru, gdzie obecna jest ta grupa etniczna. Przebywam tu od 10 lat prowadząc działalność ewangelizacyjną jak również medyczną dla tych ludzi. Moja praca jest realizowana w ramach działalności Kościoła GIDI, który pomaga budować na tym obszarze świątynie, szkoły i kliniki medyczne. Przed moim przybyciem wielu tutejszych mieszkańców było ciężko chorych, ale jako, że Bóg daje nam w swej łasce wspaniale prawo do pobytu tutaj służę ludziom cierpiącym z całej swej mocy.

Jestem wdzięczny Bogu za to,że przyszło mi stać się człowiekiem przynoszącym pomoc temu ludowi. Dzieci Boże opuściły Niebo i narodziły się jako ludzie pomiędzy synami Izraela jako ubodzy, cierpiący, uciśnieni a nawet umierający w grzechu. Przynajmniej mogę zrobić dla nich to, że służę im próbując przynieść w tym cierpieniu ulgę tutaj na ziemi Papui.

Piszę do Pana dzisiaj jako, że w miejscu gdzie sprawuję swą posługę znajdują się nielegalne kopalnie złota. Taka kopalnia znajduje się również w najbliższej okolicy w Donowage. Oskarżam i potwierdzam,że są one nielegalne! To nie jest sprawiedliwe wobec ludu Korowai i Papuasów w ogóle!

1. Po pierwsze uważam,ze kopalnie są nielegalne! Gdzie są dokumenty potwierdzające ich status?!?

2. Po drugie złoto jako bogactwo tej ziemi jest zawłaszczane przez transmigrantów bowiem 90% nielegalnych górników stanowią właśnie oni! Papua to ziemia najbogatsza w całej Indonezji jeśli chodzi o surowce mineralne, a faktem jest, że mieszkańcy tej prowincji są najbiedniejsi.To niesprawiedliwe, bowiem złoto powinno służyć poprawie sytuacji ekonomicznej Papuasów. To wielki wstyd dla władz bowiem wszyscy wiedzą iż każdego tygodnia przedstawiciele ludu Korowai umierają z biedy i niedożywienia podczas, gdy nielegalni górnicy zawłaszczają bogactwa ziemi plemienia Korowai.

3. Zbyt wiele dowodów wskazuje na to, że górnicy używają rtęci do pozyskania złota, by dowody te można było zlekceważyć. Górnicy zatruwają w ten sposób rzekę Deiram Hitam a od jej funkcjonowania zależy byt ludu Korowai. Górnicy nie zważają jednak na to i dalej używają rtęci bez skrupułów.

4. Zgodnie ze świadectwami naocznych obserwatorów w proceder zaangażowana jest indonezyjska armia (TNI) oraz KOPASSUS. Wymienione formacje zbrojne tworzą ochronny parasol nad procederem i czerpią z niego zyski.

5. Lokalna społeczność nie otrzymuje sprawiedliwej rekompensaty za niepokojenie jej przez działalność górniczą oraz oraz zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Szef procederu ma dosyć pieniędzy by takiej rekompensaty dokonać,jednak na terenie kopalni sprzedaje żywność po horrendalnych cenach bogacąc się jeszcze bardziej i przyczyniając się do jeszcze większego zubożenia ludu Korowai. Zgodnie ze świadectwami 25 kilowy worek ryżu sprzedawany jest tam za 6 000 000 rupii indonezyjskich, worek 20 kilowy po 5 000 000 rupii. Jeden karton makaronu kosztuje tam 2 000 000 rupii. Górnicy nie są zainteresowani pomocą lokalnej ludności w jakikolwiek sposób. Rzeka Deiram Hitam była wcześniej czysta i przejrzysta a członkowie plemienia Korowai nurkując w niej z łatwością dostrzegali ryby, które stawały się ich łupem. Teraz nie jest już to możliwe ponieważ rzek stała się mętna i przybrała żółta barwę a ponadto smród z niej bijący jest nie do zniesienia. Górnicy są jak pijawki wysysające krew – ssą bez opamiętania!

6. Po szóste lud Korowai jest ciągle dotknięty plagą syndromu niedożywienia. Sam ciągle doświadczam przeciwności ponieważ muszę stale dokonywać wysokich opłat za helikopter transportowy dostarczający mi niezbędne medykamenty do walki z syndromem niedożywienia oraz epidemiami chorób zakaźnych jakie dręczą dzieci pozostające pod moją opieką. Cena takiego śmigłowca jest bardzo wysoka. Niechaj Pan sobie wyobrazi jaki jestem wściekły gdy widzę jak helikopter transportowy zaopatrzony w sprzęt i żywność leci do kopalni złota. Dzieci Korowai nie mogą liczyć na takie codzienne zaopatrzenie, a TNI, KOPASSUS oraz nielegalni górnicy tak!!!

7. Po siódme oskarżam „ukrytą” rękę, która działa w tle! Jako sługa boży apeluję o usunięcie korupcji jaka jest silnie zakorzeniona w Papui. Wiele kroków z myślą o przyszłości zostało poczynione w tym kierunku, jednak że w kwestii korupcji dającej podstawy na przyzwolenie dla procederu nielegalnego górnictwa na terenie ludu Korowai jak się okazuje kroki te są jednak niewystarczające. Bóg będzie rad i pobłogosławi Pana jako sprawującego godność gubernatora jeśli raczy Pan przyłożyć rękę do zatrzymania tego procederu.

Na koniec proszę Pana o ochronę przed deportacją jaka mi grozi. Ja wiem, że jest wielu ludzi obrażonych na mnie, jako, że ja jestem tym, który donosi o działalności kopalni.  Jako chrześcijanin i pastor zarazem muszę strzec swych owiec! Pasterz dobry strzeże bowiem swoje stada! Nie mogę milczeć będąc świadkiem takiej niesprawiedliwości, która dokonuje się na mych oczach. Niestety górnicy cały czas posuwają się w głąb terytorium Korowai posługując się łodziami. Mają zamiar odnaleźć nowe złoża złota. Dowódca KODIM (KOMANDO DISTRIK MILITER) w Boven Digoel, który to odwiedził mnie w pracy powiedział mi, że czynię oszczerstwa pod adresem TNI i KOPASSUS.J est jednak 6 niezależnych świadectw, którymi dodatkowo się posiłkuję i które potwierdzają, że moje zarzuty są słuszne.Dowiedziałem się, że moją aktywność śledzi wywiad i że grozi mi deportacja.

Jestem gotowy na deportację bo bronię prawdy, jednakże przy Pana pomocy będę służył w Papui długo. Proszę niech mnie Pan ochroni od moich adwersarzy i deportacji! Ujawniłem grzechy i niesprawiedliwość w postaci procederu nielegalnych kopalni złota by uchronić lud Korowai przed złodziejami. Mam nadzieję, że będę poinformowany o Pana decyzji w mojej sprawie, a kwestia,którą ujawniłem będzie badana,  bo każdego dnia modlę się za Pana, aby było nam dane wspólnie było długo służyć mieszkańcom tej ziemi

Proszę zbadać oraz zatrzymać nielegalne górnictwo złota na wskazanym obszarze.

Niech Pan Bóg błogosławi!

PRZYPIS:

[1] 100 tysięcy rupii indonezyjskich to nieco ponad 25 złotych.

Komentarz i Tłumaczenie: Rafał Szymborski
Źródła: List Trevora Christiana Johnsona, tribun-arafura.com, suarapapua.com

Opublikowano Artykuły | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

O poparciu dla samostanowienia Papui Zachodniej w holenderskim parlamencie

5 kwietnia 2018 roku misja Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) do Unii Europejskiej (ULMWP UE Mission) zorganizowała w holenderskiej Hadze konferencję na temat prawa Papui Zachodniej do samostanowienia. Był to historyczny dzień.

Przed konferencją Komisja Spraw Zagranicznych holenderskiego parlamentu oficjalnie powitała ULMWP i spotkała się z przedstawicielami misji aby publicznie omówić kwestię prawa do samostanowienia Papui Zachodniej. Był to ważny kamień milowy. Przewodniczący ULMWP, Benny Wenda zaproponował kontynuację badań prof. Drooglevera dotyczących „Aktu Wolnego Wyboru” oraz zaprosił parlamentarną Komisję Spraw Zagranicznych z Holandii do odwiedzenia Papui Zachodniej. Zaproszenie ULMWP przyjęto z zadowoleniem i zostanie ono rozpatrzone. Podczas konferencji prawo do samostanowienia omówiła Fadjar Schouten-Korwa, przewodnicząca Międzynarodowych Parlamentarzystów dla Papui Zachodniej (ILWP). Prezentacji na temat historii powołania Rady Nowej Gwinei dokonał z kolei Nico Jouwe junior. Międzynarodowych Parlamentarzystów dla Papui Zachodniej (IPWP) reprezentował poseł z Wielkiej Brytanii, Alex Sobel (Partia Pracy), który omówił rolę parlamentarzystów i polityków w uwolnieniu Papui Zachodniej od współczesnego kolonializmu. Benny Wenda podsumowując spotkanie podkreślił znaczenie jedności, wolę Papuasów decydowania o własnej przyszłości, jak również zaapelował do społeczności papuaskiej i przyjaciół o zaangażowanie. Oridek Ap, członek Komitetu Wykonawczego ULMWP, a także szef misji ULMWP do Unii Europejskiej podziękował wszystkim mówcom za ich wkład, a zwłaszcza Nico Jouwe Jr za rolę przewodniczącego konferencji.

Konferencja jaka odbyła się w Hadze została zorganizowana w 57. rocznicę powołania Rady Nowej Gwinei. Za pośrednictwem cyklu wydarzeń przypadających na tę datę, Zachodni Papuasi przypomnieli holenderskiemu rządowi o jego moralnej odpowiedzialności za mieszkańców Papui Zachodniej. W latach 1945-1962 (w szczególności od lat 1950.) holenderska administracja zaangażowała się w proces przeniesienia suwerenności na Zachodnią Nową Gwineę. Zgodnie z tym założeniem, w ramach dekolonizacji, Zachodni Papuasi mieli otrzymać prawo do niepodległości. W 1961 roku powstała Rada Nowej Gwinei  (Nieuw-Guinea Raad) w ówczesnej kolonii Nowej Gwinei Holenderskiej, której inauguracja zwiastowała w okresie nie dłuższym niż 10 lat uzyskanie całkowitej niepodległości w jej granicach przez nowe państwo – Papuę Zachodnią. Niestety. Pod wpływem nacisków ze strony zagranicznych podmiotów (w tym rządu USA), holenderski rząd premiera de Quaya skapitulował wobec żądań władz Indonezji godząc się na przeniesienie kontroli nad Papuą Zachodnią na rzecz państwa ze stolicą w Dżakarcie. Papuasi zostali oszukani i wyłączeni z tej decyzji.

Tymczasem całe pokolenie polityków holenderskich z przełomu lat 1940 i 1950. pomimo, że nie zawsze było wolne od poczucia kolonialnej wyższości, nie wyobrażało sobie zaprowadzenia indonezyjskich porządków w Nowej Gwinei.

Free West Papua Campaign Poland przywołało z okazji haskiej konferencji sylwetki trzech osób, których postawa przypomina o historycznej roli i zobowiązaniu państwa holenderskiego. Jedną z najważniejszych postaci historycznych przypominających o odpowiedzialności Holendrów, za to co stało i dzieje się w Papui Zachodniej jest Jan Van Eechoud – pierwszy powojenny rezydent i gubernator w Nowej Gwinei Holenderskiej. Van Eechoud, który wraz z Zachodnimi Papuasami współorganizował opór przeciwko okupacji japońskiej i współpracował z mieszkańcami Nowej Gwinei; jak mało kto ze swojego pokolenia w Holandii, rozumiał i popierał prawo Zachodnich Papuasów do samostanowienia oraz prawo do wzięcia odpowiedzialności za swoje losy.

Jan Van Eechoud zmarł jeszcze przed 1961 rokiem. Co powiedziałby obserwując kapitulację holenderskiego państwa wobec ekspansywnych roszczeń indonezyjskich władz symbolizowanych przez Porozumienie z Nowego Jorku (15 sierpień 1962 r.)?

Johannes Van Maarseveen (1894-1951), który zajmował w trakcie swojej politycznej drogi stanowiska ministra sprawiedliwości, terytoriów zamorskich oraz spraw wewnętrznych Holandii zapisał się z kolei w historii jako autor następujących słów: „W zasadzie, nikt nie mógł wątpić, że Nowa Gwinea nie należy właściwie do Indonezji. Nowa Gwinea jest różna geograficznie, etnologicznie, a także politycznie. Nowa Gwinea jest całkowicie oddzielnym obszarem także w odniesieniu do jej rozwoju”.

Dla obecnego, holenderskiego premiera Marka Rutte i jego Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji (VVD – Volkspartij voor Vrijheid en Democratie) szczególnie istotnym w tym kontekście powinno pozostawać stanowisko historycznego przywódcy VVD, Pietera Jacobusa Ouda, który na przełomie lat 1940/1950 wyróżnił się jako przeciwnik transferu Zachodniej Nowej Gwinei pod kuratelę władz w Indonezji. P.J. Oud zaatakował w tej sprawie swojego politycznego przyjaciela, Dirka Stikkera, który w tamtym czasie pełniąc funkcję ministra spraw zagranicznych skłaniał się do takiej możliwości.

W trakcie sierpniowych debat parlamentarnych w 1949 roku Oud miał wówczas powiedzieć: “Albo lud Nowej Gwinei jest w stanie określić własne przeznaczenie i powinien posiadać możliwość, aby to zrobić, lub jeśli nie jest w stanie decydować o swoim losie, holenderska suwerenność powinna zostać utrzymana do takiego momentu, kiedy będzie do tego zdolny. W żadnym wypadku nie powinno pozwalać się na to, aby Nowa Gwinea stała się przedmiotem negocjacji między Holandią a Indonezją, ponieważ to po prostu będzie równało się przeniesieniu jednego kolonialnego statusu na inny”.

Dla misji ULMWP-UE ważnym jest, aby holenderski rząd przyczyniając się do globalnej sprawiedliwości i bezpieczeństwa, właściwie wykorzystał swoją rolę tymczasowego członka w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Rząd Holandii musi przyznać, że nie udało mu się właściwie przeprowadzić procesu dekolonizacji swojej byłej kolonii. Papua Zachodnia nadal jest terytorium okupowanym. Zachodni Papuasi nadal nie są bezpieczni we własnym kraju.

Autorzy: Oridek Ap (dwa pierwsze akapity) i Damian Żuchowski (reszta)
Źródła: WolneMedia.net, Free West Papua Campaign Poland, Free West Papua Campaign Nederland

Opublikowano Artykuły, Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Yanto Awerkion skazany za poparcie niepodległościowej petycji Papui Zachodniej

Po arbitralnym zatrzymaniu i przetrzymywaniu w złych warunkach przez dziewięć miesięcy w odosobnieniu, Yanto Awerkion, członek Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB) i zastępca przewodniczącego oddziału KNPB w Timice, został skazany na dziesięciomiesięczny wyrok więzienia za zdradę przez indonezyjski sąd. Awerkiona aresztowano w maju 2017 roku z powodu jego zaangażowania w Narodową Petycję Papui Zachodniej za pośrednictwem której mieszkańcy Papui Zachodniej poszukiwali niepodległości na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Podczas gdy – jak informuje Free West Papua Campaign i Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej – petycję podpisało ponad 1,8 miliona Zachodnich Papuasów i Indonezyjczyków, władze Indonezji zdecydowały się ją odrzucić, nazywając ją mistyfikacją.

Uwięzienie Yanto Awerkiona na sześć miesięcy przed datą rozpoczęcia procesu stało się przedmiotem międzynarodowego oburzenia. Sam przewód sądowy był celowo wydłużany, a posiedzenia sądu, których ostatecznie wyznaczono aż siedemnaście, wielokrotnie przekładano, z tak zaskakujących przyczyn, jak choćby nieobecność sędziego lub niemożliwość zgromadzenia świadków przez stronę oskarżającą. Przetrzymywany w złych warunkach 27-latek, któremu odmówiono dostępu do odpowiedniej żywności i któremu utrudniano kontakt z żoną i małym dzieckiem, boryka się obecnie z pogorszeniem swojego stanu zdrowia.

Yanto Awerkionowi groziła kara 15 lat pozbawienia wolności. Ten stosunkowo łagodny wyrok więzienia mógł zapaść z powodu ogromnej presji krajowej i międzynarodowej. Ogromny nacisk sympatyków i obrońców praw człowieka z całego świata sprawił, że Yanto Awerkion niedługo będzie całkowicie wolny (z uwagi na odsiedzenie już niemal pełnego wymiaru tej kary podczas dotychczasowego ograniczenia wolności).

Free West Papa Campaign dziękuje wszystkim osobom i organizacjom, które wspierały Yanto Awerkiona w tym długim procesie.

Przewodniczący KNPB Timika Steven Itlay informuje z radością, że dnia 12.03.2018 sąd w Timice postanowił przerwać wielomiesięczną karę więzienia jaką odbywał jego zastępca i przedstawiciel Yanto Awerkion. Rodacy witają go ze słowami: „świętujemy Twe przybycie z małego więzienia do wielkiego”, bowiem tak postrzegają różnicę miedzy więzienną celą a Papuą Zachodnią okupowaną od 1963 roku przez narodową armię indonezyjską (TN).

Yanto Awerkion spędził 9 miesięcy w celi bez wentylacji, śpiąc na betonowej podłodze przykrytej wykładzinami i matami. Odmówiono mu widzenia z żoną i dzieckiem w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Wszystko wskazuje na to, że odraczanie rozpraw w wyniku niestawiania się sędziego w umówionym terminie w gmachu sądu miało na celu wydłużenie procesu by pogrążyć uwięzionego w jeszcze głębszym załamaniu psychicznym. Yanto Awerkion otrzymał przepustkę na dwa tygodnie, niemniej jednak będzie to dla niego wielka ulga. Steven Itlay składa wielokrotnie podziękowania narodowi, społeczności międzynarodowej i Bogu, jak i wyrazy wdzięczności za niestrudzone i bezinteresowne wsparcie.

Opracowanie: Rafał Szymborski i Damian Żuchowski
Na podstawie: Free West Papua Camaign, Komitet Narodowy Papui Zachodniej

Opublikowano Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz