O Papui Zachodniej w Warszawskiej Szkole

RELACJA RAFAŁA SZYMBORSKIEGO

Kilka tygodni temu postanowilismy z poetką i artyską Sylwią Gibaszek oraz Maxem Bojarskim zorganizować aukcję dzieł sztuki na rzecz zachodniopapuaskich uchodżców pod wodzą Bennego Wendy i organizacji Free Papua Campaign. Zastanawiając sie nad miejscem aukcji doszliśmy do wniosku,że moglibyśmy spróbować zorganizować ją w jakiejś szkole! Sylwia Gibaszek zaproponowała gimnazjum na ulicy Raszyńskiej, gdzie prowadzi zajęcia z nauki języka polskiego dla dzieci emigrantów. Rozmowa z dyrektorką szkoły Panią Krystyną Starczewską przyniosła zaskakujaco dobry efekt i zgodę na realizację naszego przedsięwzięcia otrzymaliśmy!

Dnia 5 listopada 2013 roku poproszono nas byśmy (na godzinie wychowawczej) poinformowali uczniów o naszej inicjatywie, wyjaśnili jej cel i nasze motywacje, a także byśmy przybliżyli obraz sytuacji humanitarnej, społecznej, demograficznej i politycznej w Papui Zachodniej. Okazało się, że mamy na to niewiele bo 10-15 minut, ponieważ większa część lekcji miała być poświęcona omówieniu zasad wyborów nowego samorządu szkolnego

Pani dyrektor poprosiła Sylwię  do mikrofonu, by opowiedziała młodzieży o naszej akcji i poinformowała o jej miejscu, czasie i celu.Po momencie poproszono do mikrofonu mnie….i wtedy poczułem się nieco onieśmielony i zaskoczony! Popatrzyłem na twarze coniektórych dzieci, na twarze, które zdradzały pochodzenie z Wietnamu, może Tajlandii.. .Czeczeni… być może z Dagestanu….! Poczułem ,że to co powiem  za chwilę o Papui Zachodniej może bardzo kojarzyć się z ich przeżyciami, kolejami losu, ktore sprawiły, że znalazly się w naszym kraju! Poczułem,że to ważna i przełomowa chwila bowiem w Polsce problem łamania praw człowieka w Papui Zachodniej jest nie tylko przemilczywany, ale i niemal nieznany! Rozpoczynając swą wypowiedż miałem świadomość, że to ważny i przełomowy moment bowiem jestem przekonany, że po raz pierwszy w polskiej szkole tak zdecydowanie mówi się o przemocy w tej rajskiej krainie zamieszkanej przez Papuasów… rajskiej krainie, którą terror indonezyjskiego reżimu zamienił w piekło. W myślach zadalem sobie pytanie: „Jak w kilkunastu zdaniach powiedzieć o Papui Zachodniej młodym ludziom tak by nie epatować zbyt wielkimi obrazami tortur, morderstw, tak aby nie zranić ich wrażliwości, by nie zmiażdzyć ich młodej, kształtujacej sie dopiero psychiki, a jednoczesnie nakreślić obraz tego regionu Świata w sposób prawdziwy, tak by zainicjować postawy dalekie od cynizmu i bierności?”.

Zacząłem swoją wypowiedż od tego, że Papuya Zachodnia  pierwotnie miała być w wyniku procesów dekolonizacyjnych wolnym państwem, tak jak sąsiadująca od wschodu Papua Nowa Gwinea. Okazało się, że ta dziewicza kraina była łakomym kąskiem zarówno dla państwa Indonezyjskiego, które samo dopiero co wyzwoliło się  z kolonialnego jarzma, jak i krajów Zachodu pożądających bogactw odkrytych między innymi na ziemiach ludu Amungme, na świętej dla tego ludu górze Grasberg. Opowiedziałem smutną historię wypędzenia Amungme z ich ziem w imię grabierzy złota i miedzi skrytych w ich kultowym miejscu, a w którą uwikłany był między innymi David Rockefeler. Nakreśliłem obraz tzw Akt Wolnego Wyboru w 1969 roku, kiedy to za przyczyną wcześniejszej decyzji przezydenta Kennedy’ego  zmuszono rdzennych mieszkańców by wyrazili swą wolę przynależnosci do Indonezji. Wola ta miała zaistnieć w wyniku przekroczenia wyznaczonej linii przez  papuaskich 1025 elektorów, którzy wyboru takiego dokonali pod wpływem argumentu siły wyrażonym osobliwie, poprzez skierowanie w ich stronę luf karabinów!.Akt ten delegacja z Ghany nazwała parodią wolności i demokracji podczas gdy cały „cywilizowany” świat o cierpieniu Papuasów zapomniał! Wspomniałem o represjach wobec tradycyjnego stylu życia Papuasów, o próbach ubierania ich w spodnie, co miało miejsce podczas akcji akulturacyjnych i ostrzeliwania wiosek ludu Dani w latach 70tych. Wymieniłem nazwiska działaczy walczących o niepodległość i zaprzestanie nadużyć wobec rdzennej ludności. Zaakcentowałem rolę więżniów sumienia,  wspominając o Filepie Karmie, Selpiusowi Bobi i Victorze Yeimo. Mając świadomość, że wiele osób woli nie angażować się w sprawę Papui Zachodniej dlatego, że kwestia ta ma również wymiar polityczny, podkreśiłem, że bez względu na to, czy niepodległość tej krainy stanie się faktem, to prawa człowieka powninny być bezwzglednie przestrzegane –  i nie mogą tego przesłonić żadne geopolityczne strategie i lęki! Będąc świadomym tego iż procesy wyzwalania się pewnych grup etnicznych spod jarzma terroru, wyzysku i pogardy nie dokonuje się ot tak sobie i że koszt tego procesu jest ogromny, że ma on postać niesamowitego wysiłku tych bojowników humanizmu, którzy mają odwagę nie być obojętnymi, zacytowałem słowa wielkiego filozofa i humanisty Jeana Paula Sartre ,który powiedział: „Albowiem nie mogę być wolnym, kiedy wszyscy nie są wolni”. I tak zakończyłem moją wypowiedż, po której podeszły do nas dwie dziewczynki proszące o to by mogły wystawić na naszej aukcji dzieła swego artystycznego talentu dając mi tym samym do zrozumienia, że moja wypowiedż i mój apel nie spotkały się z obojętnością!

Autor: Rafał Szymborski

Więcej o aukcji wytworów artystycznych na rzecz Free West Papua Campaign (1 grudzień. Warszawa) https://www.facebook.com/events/251583978325147/?ref_newsfeed_story_type=regular

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s