Świadectwo Yasonsa Samboma

To jest raport obejmujący pełną chronologię wypadków jakich doświadczyłem w Jayapurze. W raporcie tym kiedy pada słowo „ja” to wypowiadam się jako Yason Sambom.

  1. Profil.

Nazywam się Yason Sambom i urodziłem się we wsi Yalimo w dystrykcie Abenaho. Mój ojciec zmarł gdy miałem rok. Matka posłała mnie do szkoły podstawowej w Dombomi w dystrykcie Abenaho. W roku 2004 zostałem jej absolwentem. Potem uczyłem się na wyższym poziomie w SMP Negeri Kuruli w dystrykcie Abenaho ukończywszy ją w 2007 roku. Następnie kontynuowałem naukę w regencji Jayawiyaya w mieście Wamena.

W roku 2008 opuściłem szkołę by poświęcić się walce w obronie mego ludu. Na przełomie lat 2008-2009 zacząłem pracę jako aktywista publikujący raporty dla świata zewnętrznego. W połowie roku 2009 pojechałem do Jayapura, żeby pomagać w raportowaniu o sytuacji Sebby’ego Samboma i Buchtara Tabuniego oskarżonych wówczas o napaść. W rzeczywistości byli aresztowani za wsparcie inauguracji Międzynarodowych Parlamentarzystów dla Papui Zachodniej (IPWP) w Anglii.

W roku 2012 ożeniłem się i założyłem rodzinę. Do Jayapury pojechałem jako aktywista raportujący o naruszeniach praw człowieka i nie korzystałem z pomocy sponsorów do roku 2013. W roku 2014 pracowałem dla KONTRAS. Mój kontrakt z tą organizacją zakończył się w 2015 roku, lecz po tym fakcie kontynuowałem pracę dla nich mimo wygaśnięcia umowy.

Indonezyjska policja próbowała aresztować mnie trzykrotnie.

W roku 2010 chciano mnie zatrzymać jako „demonstranta” na Expo Wamena Jayapura Papua. W tym czasie nagrywałem filmy, które przedstawiały aresztowania demonstrantów. Policjant zapytał mnie wówczas o kartę identyfikacyjną dziennikarza. Początkowo wydawało się, że mimo aresztowania dziesiątek demonstrantów nie znalazłem się w obrębie zainteresowania służb, lecz potem ja i moi towarzysze, zostaliśmy zatrzymani przez policjantów gdy jedliśmy kolację po demonstracji

W roku 2011 zatrzymano mnie na posterunku we Wschodnim Sentani blisko pięknego hotelu Sentani Wschodnie. Policjanci wypytywali mnie o sprawy związane z KNPB oraz TPN-OPM; po przesłuchaniach wypuścili mnie.

yas-sambom-2

W roku 2012 razem z przyjacielem Denny’m Hisage aresztowano mnie w porcie Jayapura, w redzie którego zakotwiczone były statki kursujące na linii Jayapura – Nabire. Powiedziano mi, że jestem oskarżony o próbę podłożenia bomby, zaczęli przeszukiwać i zabrali na posterunek. W czasie kolacji obecny był dowódca Policji Jayapura – Tito Karnavian, który był członkiem Densus 88 i uczestniczył w naszym aresztowaniu.

  1. Początek wydarzeń związanych z pościgiem za mną.

Podczas aresztowania młodego człowieka Roberta Samboma w mieście Sentani aresztowano również Wariusa Enumbi. Znaleziono u nich pistolet, setki sztuk amunicji oraz laptop. Jako, że jestem spokrewniony z Robertem Sambomem i znałem Wariusa Enumbi policja zaczęła poszukiwać również mnie. Opisane wydarzenia miały miejsce w niedzielę 31 stycznia 2016 roku.

  1. Przypuszczenia policji.

Policja przypuszczała, że jestem pośrednikiem i uczestniczę w handlu bronią dla TPN-OPM.

  1. Dokonanie nalotu na dom, który wynajmowałem.

Wykonawcą tego nalotu był Paulus Waterpau (rodowity Papuas na usługach NKRI), dowódca oddziałów AKBP w Jayapurze. Wraz z dziesiątkami podległych mu funkcjonariuszy wpadł w pełnym uzbrojeniu. Ubrani byli w kamizelki, czapki, kaptury i zaczęli zachowywać się jak bandyci. Pojawiły się dwie ciężarówki Dalmas, 9 samochodów Avanza i dziesiątki motocykli. To była przeszkolona grupa Densus 88. Zwykle policja używa odnośnie nich nazwy „jednostki specjalne” (zwłaszcza w rozmowach ze światem zewnętrznym), ponieważ te oddziały cieszą się złą sławą, a indonezyjskie władze boją się krytyki.

  1. Wydarzenia przed nalotem

Przed nalotem w moim domu aresztowano Roberta Samboma oraz Wariusa Enumbi i jeszcze jakiegoś innego człowieka. Dostałem poufną informację, że jestem poszukiwany przez policję. Opuściłem więc dom 1 lutego odjeżdżając w nocy wraz z żoną na motorze. W trakcie podjechały do nas samochody Avanza z czarnymi szybami; ich pasażerowie poprosili nas do siebie – w odpowiedzi przyśpieszyłem i udało mi się je zgubić. Kiedy opuściłem dom z żoną postanowiliśmy się ukryć we wsi mojego przyjaciela Noldiego Hilki – Maribu Stare. Po 3-4 dniach zaproponowałem żonie, żeby wrócić do domu w Sentani mając na uwadze, że kontynuowała ona edukację.

  1. Nalot na dom, który wynajmowałem.

Dnia 6 lutego 2016 o godzinie 1 w nocy na ulicy Kehiran Yahim, blisko Długiego Bazaru, odbył się nalot na wynajmowany przeze mnie dom akurat gdy byłem tam z żoną. Policjanci w pełnym uzbrojeniu krzyczeli „gdzie jest Yason Sambom”?! Żona usłyszawszy te nawoływania, zamknęła się ze mną w pokoju.

Oto jej relacja.

Ince Assuk: „Policjanci wkroczyli krzycząc gdzie jest Yason Sambom? Byli w pełnym uzbrojeniu pytali wszystkich, domowników i sąsiadów: „który to Yason Sambom? Sąsiedzi zaprzeczali, że tam jesteśmy. Właściciel domu, który wynajmowaliśmy z Yasonem, wskazali policji na dom przylegający do naszego jako miejsce, które zamieszkiwaliśmy. Wtedy policja wyłamała drzwi do pokoju w którym zamknęliśmy się z żoną. Yason wtulił się w dwa należące do niego psy w rogu pokoju, był wstrząśnięty i zamarł ze strachu w bezruchu. Wtedy zaczęła się dyskusja z policją:

Policja: Yason Sambom zabił dużo Indonezyjczyków Gdzie on jest?

Ince Assuk: Wyszedł i nie wróci!

Policja: Czy to Twój mąż?

Ince: To mój mąż, ale on ze mną zerwał i mieszkam tu sama.

Po zakończeniu rozmowy policja zaczęła szukać różnych slajdów z mojej działalności w moim pokoju. Wszystkie książki i ubrania zostały przejrzane. Policjanci zabrali też mój łuk i strzały. Potem policjanci raz jeszcze podeszli do żony.

Policja: Gdzie obecnie przebywa Yason Sambom?

Ince: Nie wiem.

Policja: Będziemy go poszukiwali aż do skutku.

Po tym jak policjanci opuścili te miejsce przez tydzień byliśmy sparaliżowani ze strachu. Wszyscy sąsiedzi byli wstrząśnięci i przerażeni – wszyscy wraz z sąsiadami byliśmy ofiarami tego panicznego strachu.

7. Nalot na wieś Noldiego Hilki – Maribu Stare.

Wieczorem 6 lutego 2016 roku o 3.00 w nocy policja z posterunku w Jayapurze wpadła do wsi Maribu Stare. Samochody policyjne zaparkowały na Drodze Królewskiej Sentani Depapre.

Byliśmy tam ponieważ po nalocie ponownie przenieśliśmy się do wsi przyjaciela Noldiego Hilki, który zauważył, że w centrum wsi jest masa policjantów. Stojąc w odległości 50 metrów wskazali na nasz dom. Wówczas ja i Noldi złapaliśmy Biblię i dowód po czym czmychnęliśmy do lasu. Wspięliśmy się na wzgórze o wysokości 200 metrów. Policjanci udali się natomiast do właściciela domu – Elegio Tepmula, który mieszkał tam z synami. Funkcjonariusze zapytali go gdzie znajduje się Yasons Sambom i Noldi Hilka. Gospodarz domu zaprzeczył, aby wiedział cokolwiek na temat naszych osób, ale policjanci znaleźli mój paszport. Eli Tepmul nie mogąc dłużej zaprzeczać powiedział, że uciekliśmy do lasu. Policjanci zawrócili i zaczęli szukać nas ponownie po domach i w obszarach przyległych do wioski. Wydawało się, że postanowili odjechać gdy udali się w stronę drogi, gdzie zaparkowali samochody, ale czterech spośród nich zamaskowało się w trawie i czekali aż do 7 rano do wschodu słońca. Wcześniej mający 27 lat Semi Tepmul udał się na polowanie z którego przyniósł 3 szczury – wracając do domu nie wiedział o obecności policji. Gdy wszedł 4 policjantów wymierzyło broń w jego kierunku. Zapytali go jednocześnie czy w domu znajdują się Noldi Hilka lub Yason Sambom. Semi odpowiedział że wrócił z polowania i tu nastąpiła niezgodność zeznań ponieważ wcześniej Eli Tempul i jego syn Kalvin twierdzili, że to młodszy brat Eliego był na polowaniu.

yas-sambom

Z powodu wątpliwości zabrali wtedy Semiego i w korowodzie samochodów Avanza zawieźli na posterunek policji w Jayapurze, do Nowe Sentani Papua. Wypytywali go o wszystko, co dotyczyło naszych osób. Po przesłuchaniu nakazali mu udać się do domu i natychmiast powiadomić służby gdybyśmy się pojawili w okolicy. Kiedy Semi wrócił do domu ojciec i matka zapytali go dlaczego wrócił do domu poobijany, z obrzękami. 54-letni Eli Tempul i jego 10-letni syn również zostali zabrani na komisariat gdzie wypytywano ich o „aktywistów Wolnej Papui” – Noldiego Hilkę i Yasona Samboma. Zagrozili, że jeśli Eli nadal ich ukrywa to wrócą tam, aresztują go i w końcu zabiją. Kalvin i Eli wrócili do domu w poniedziałek 7 lutego. My natomiast poszukiwani przez policję musieliśmy opuścić okolice.

  1. Policja rozpoczyna poszukiwania w lesie.

Ukryliśmy się w leśnym ogrodzie Eliego Tempula. Nasze źródła pożywienia były ograniczone. Bez przerwy piekliśmy maniok. 8 lutego 2016 roku trzech indonezyjskich policjantów i 3 Papuasów z miejscowej wsi zaczęło nas szukać w leśnym ogrodzie. Udawali, że polują na ptaki. Gdy ich dostrzegłem zatelefonowałem do śpiącego wówczas Noldiego. Usłyszeli naszą rozmowę, nie znaleźli nas jednak bo czmychnęliśmy głębiej w las. Wiedząc, że nie jest to już bezpieczna okolica, korzystając ze światła telefonu Noldiego, zaczęliśmy szukać drogi. A deszcz padał i padał. Skierowaliśmy się w stronę góry Cyklop, naszym celem była wioska Dosar. Byliśmy osłabieni, przemoknięci i głodni. O godzinie dwunastej opady nasiliły się; przetrwawszy ten trudny czas o godzinie piątej znowu piekliśmy maniok. Miało to miejsce w pobliżu Dosai Sarbon. Byliśmy tak osłabieni, że musieliśmy zrobić przerwę w naszej podróży. Przebywaliśmy tam w dniach 10-13 luty. 12 lutego wysłałem krótki raport do kolegów z wioski. Nazajutrz doszliśmy do Genyem.

  1. Napięcie w wiosce Maribu Stare po naszej ucieczce.

Po nalocie w Maribu Stare panowała panika. Samochody Avanza z czarnymi szybami i motory bez przerwy pojawiały się w miejscowości. Patrole i przeszukania trwały bez przerwy, przez wiele dni.

  1. Listy z prośbami o pomoc.

12 lutego napisałem list z prośbą o pomoc do TAPOL w Anglii, West Papua Media Alert w Australii i West Papua Network w Niemczech. Szybko dostałem odpowiedź od WPMA i Tapol. Z Tapol zadzwonili zanim dotarliśmy do Genyem. Prosili o podanie naszej pozycji aby zorganizować udaną akcję ewakuacyjną.

  1. Nasza ewakuacja z Genyem.

Gdy 24 lutego płynęliśmy wraz z żoną oraz ludźmi z Kontras i Elsham w kierunku Elsham, byliśmy już bezpieczni. W biurze spotkaliśmy dyrektora Elsham, z którym podzieliłem się osobistymi przeżyciami. Czekając na posiłek, pisałem kolejne raporty.

  1. Prośby o pomoc w Papui Nowej Gwinei.

Owszem, byliśmy teraz bezpieczni, nie baliśmy się o życie, ale zaczęły się problemy z trudami życia codziennego. Nie było tam mojej rodziny, ani przyjaciół do których moglibyśmy się zwrócić i prosić o pomoc. Dlatego nie czuliśmy się aż tak komfortowo. Zaspokojenie naszych codziennych potrzeb było wyzwaniem i często musieliśmy zwracać się o pomoc do obcych ludzi. Co prawda, dostałem od przyjaciela Sema 200 tysięcy rupi oraz od Roniego 170 kin na jedzenie, ale było bardzo ciężko. Mój telefon kosztował 170 kin (musiałem kupić bo mój poprzedni został zniszczony w czasie ucieczki). Na kartę do telefonu Digicel-K60 jaką dostałem od WPMA musiałem wydać 250 kin. Musiałem także nabyć słownik i książki do nauki języka angielskiego, przebywając na terytorium na którym panował inny język lingua franca. Tak więc sama komunikacja pochłonęła masę środków.

  1. Koszty ocalenia mojego życia.

Łącznie jedzenie, picie, odzież, 3 pary spodni, środki czystości, transport podczas ewakuacji, telefon Samsung Android, który został zniszczony podczas ucieczki – wszystko to kosztowało 5000 kin. Taka była cena ocalenia mojego życia.

  1. Podziękowania.

Po pierwsze dziękuję WPMA Australia

Po drugie TAPOL UK

Po trzecie załogom Elsham i Kontras, które mnie eskortowały i transportowały

Po czwarte wszystkim tym, których nie wymieniłem

 

Oto moja relacja!

Niech Bóg wam błogosławi

PNG 13 marzec Yason Sambom

**************************************

Powyższy tekst powstał na podstawie dłuższego opracowania

„Laporan Yasons Sambom”

Autor streszczenia i przekład tekstu: Rafał Szymborski

****************************************************

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Artykuły i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s