Szantaż i marketing. Dwie twarze indonezyjskiej dyplomacji ws. Papui Zachodniej

Rządy Australii i Nowej Zelandii, reprezentujące terytorialnie i populacyjnie jedne z największych społeczności i narodów całego Pacyfiku, mimo poparcia dla tej idei niektórych segmentów krajowego społeczeństwa obywatelskiego, zachowują daleko idącą wstrzemięźliwość wobec zajmowania stanowiska w sprawie sytuacji i łamania praw człowieka w Papui Zachodniej. Najpowszechniejsze komunikaty płynące z wymienionych ośrodków sprowadzają się do twierdzeń, iż „szanujemy integralność terytorialną Indonezji” oraz „nie znane są nam przypadki ludobójstwa w Papui Zachodniej”. Brak gotowości ze strony rządowych ośrodków politycznych w Canberrze i Wellington do opowiedzenia się za rewizją aktów prawnych, które umożliwiły włączenie Papui Zachodniej w skład państwa indonezyjskiego, stanowi istotny problem w rozwiązaniu trwającego od kilkudziesięciu lat asymetrycznego konfliktu w Papui Zachodniej, który pochłonął setki tysięcy ofiar.

Wobec tego status quo, Australia od lat pozostaje najwierniejszym partnerem władz w Dżakarcie. Współpraca obu krajów przybiera również wymiar wojskowy – czego jednym z najwymowniejszych ewenementów są trwające od nie bagatela ponad 10 lat wspólne treningi  wojska i służb specjalnych. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że australijscy żołnierze, ramię w ramię ćwiczą z żołnierzami indonezyjskich sił specjalnych Kopassus oraz funkcjonariuszami jednostki Deatchment 88 (Detasemen Khusus 88) – formacji, które posiadają długą tradycję łamania praw człowieka w Papui Zachodniej.

Mimo to indonezyjskie władze w Dżakarcie w ostatnich latach, w następstwie wzrostu globalnej świadomości na temat  sytuacji w Papui Zachodniej, coraz częściej sygnalizują dyplomatyczny niepokój z powodu gęstniejącej atmosfery wokół, jak twierdzą, swoich najbardziej na wschód wysuniętych prowincji. Po tym jak większość melanezyjskich krajów zaczęła przejawiać chęć włączenia Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (UMLWP) do międzyrządowej organizacji państw Melanezji (Melanesian Spearhead Group – MSG) indonezyjskie władze rozpoczęły szereg nacisków na kraje regionu, by te powstrzymały się od pomysłów popierających „pro-separatystyczne tendencje”. Jak dotąd 13 australijskich parlamentarzystów dołączyło do Międzynarodowych Parlamentarzystów Papui Zachodniej (IPWP), międzynarodowej inicjatywy poselskiej, optującej za przeprowadzeniem referendum niepodległościowego dla Papui Zachodniej. Nic nie wskazuje jednak na to, aby podobną drogą miały pójść centralne władze Australii. Wzrost zrozumienia dla rewizji politycznej sytuacji Papui Zachodniej odnotowywany jest jednak wśród obywateli wszystkich krajów Pacyfiku, w tym także w Australii i Nowej Zelandii, toteż indonezyjscy notable sięgają po szereg strategii służących rozładowywaniu tej atmosfery i potwierdzaniu indonezyjskiej suwerenności w Papui Zachodniej.

Do jednych ze stosunkowo nowych metod w tej materii należy polepszanie wizerunku kraju poprzez delegowanie na placówki dyplomatyczne za granicą osób nie kojarzonych z twardym, biurokratycznym aktywem politycznym. Powoływanie „dyplomatów w ludzkiej skórze” przyczynia się do kreowania bardziej otwartego wizerunku Indonezji za granicą. Najbardziej medialną decyzją na tej linii ostatniego okresu pozostaje nominacja Tantowi Yahyi na ambasadora Indonezji w Nowej Zelandii, a także w Tonga i na Samoa. Nazwisko tego członka partii Golkar brzmi raczej głucho w uszach przeciętnego mieszkańca Europy. Tantowi Yahya to niemniej znany piosenkarz i prezenter telewizyjny, czyli człowiek, którego zawodowym fechtunkiem wydaje się dotarcie do publiczności i kontakt z otoczeniem społecznym. Niebawem po swojej nominacji Tantowi zapowiedział, że zamierza przedstawić nowozelandzkim partnerom prawdziwą, współczesną sytuację w Papui Zachodniej. Jego zdaniem Papuasi wcale „nie tęsknią za niepodległością”, a wszelkie solidarnościowe poruszenia nowozelandzkiego społeczeństwa, przejawiające się w marszach pod indonezyjską ambasadę i wystąpieniach na kampusach uniwersyteckich, wynikają z niedoinformowania na temat postępu i wzrostu dobrobytu we wschodnich prowincjach Indonezji, jaki dokonał się na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Niespełna rok wcześniej, w lutym 2016 roku, ten sam Tantowi wcale nie zaprezentował się jako zwolennik wolnego przepływu informacji, przestrzegając przed pozwoleniem zagranicznym dziennikarzom na wolne przemieszczanie się po Papui Zachodniej. W tym kontekście warto zauważyć, że obecny ambasador Indonezji w Polsce, Peter F. Gontha to także nazwisko związane z rynkiem medialnym w Indonezji. Trudno postrzegać go niemniej jako człowieka otwartego na dialog, co osobiście zaprezentował, opuszczając demonstracyjnie Ambasadę Indonezji na ul. Estońskiej w Warszawie w sierpniu 2015 roku, na pół godziny przed manifestacją zaplanowaną przez środowiska związane z polskimi i holenderskimi oddziałami organizacji Free West Papua Campaign.

Śpiewająca dyplomacja dedykowana Nowozelandczykom w przypadku australijskim ma swą bardziej surową odsłonę, przejawiającą się, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich tygodni, w gestach pełnych urazy i napuszonej dumy. Na początku stycznia 2017 roku strona indonezyjska obwieściła zawieszenie współpracy wojskowej z Australią na skutek incydentu, jaki wydarzył się w bazie wojskowej w Perth. Przebywający w australijskiej jednostce instruktor Kopassus miał zostać obrażony materiałami zamieszczonymi na wystawie w ośrodku szkoleniowym. Zaprezentowane hasła były – według relacji indonezyjskiej gazety Kompas – obrazą dla indonezyjskiej ideologii państwowej Pancasila. Co zaskakujące w tym zachowaniu, to całkowite wyemancypowanie się w tej decyzji środowisk wojskowych, które, jak się wydaje, z pominięciem prezydenta Indonezji Jokowiego Widodo, ustami szefa indonezyjskiej armii (TNI) Gotat Nurmyanto oraz ministra obrony Ryamizard Ryacudu, opowiedziały się za pauzą w dwustronnych stosunkach w dziedzinie wojskowości. Obwieszczeniu towarzyszyły teatralne gesty sugerujące, że „incydent był zbyt bolesny, aby o nim mówić publicznie”. Indonezyjski minister ds. koordynacji politycznej, prawnej i spraw bezpieczeństwa, Wiranto odniósł się do tych sensacji dopiero późnym popołudniem 5 stycznia, precyzując, że zawieszenie dotyczy tylko programów szkoleń językowych, a nie szerszych więzi wojskowych.

Profesor Tim Lindsey, dyrektor katedry indonezyjskiego prawa, islamu i społeczeństwa na Uniwersytecie w Melbourne w komentarzu dla SBS News powiedział, że wzrost wrażliwości na tle narodowej suwerenności to znamienny element towarzyszący prezydenturze Jokowi Widodo. Ten młody gubernator Dżakarty, symbolizujący początkowo wiatr zmian w Indonezji, w toku swojej prezydentury otoczył się niebawem wojskowymi starego pokolenia, którzy przed niespełna dwoma dekadami wyróżniali się twardym łamaniem praw człowieka w Papui Zachodniej, Timorze Wschodnim, a nawet na ulicach Dżakarty. Protest przeciw wystawie w Perth i zawieszenie współpracy wojskowej odczytywana może być za grę. Nie należy lekceważyć jednak czynnika lękowego przed „międzynarodowym spiskiem” propagowanym przez niektórych spośród indonezyjskich nacjonalistów. Ludzie pokroju Gotata Nurmyanto szczerze wydają się wierzyć w to, że opisywane jego ustami „wymuszenie niepodległości Timoru Wschodniego” było podyktowane wolą przejęcia tamtejszych zasobów gazu i podobne motywacje połączone z pragnieniem „zarządzania Papuą Zachodnią w stylu kolonialnym” mogą organizować wpływowe ośrodki w Australii przeciw integralności Indonezji w Papui Zachodniej. Szef TNI wyraził także obawy przed wysyłaniem najlepszych, indonezyjskich żołnierzy do Australii w obawie, że „mogą zostać zwerbowani jako agenci”.

W przypadku incydentu z Perth szantaż indonezyjskiego sztabu okazał się skuteczny. Minister obrony Australii Marise Payne, podobnie jak w przypadku niedawnego szantażu indonezyjskiego MON w sprawie poparcia krajów melanezyjskich dla Papui Zachodniej, przyjęła zażalenia partnerów z Dżakarty z milczącym zrozumieniem. Strona australijska odmówiła ujawnienia toku wszczętej procedury, ale jak powiedział nie lubiący dyplomatycznych zasłon, Ryamizard Ryacudu „australijski porucznik biorący udział w incydencie został ukarany”. Wcześniej szef indonezyjskiego MON apelował: „Nie pozwólcie nieistotnym szczurom zakłócać relacji między krajami. To nie jest dobre”.

Nim zdążyły ucichnąć echa „skandalu z Perth”, indonezyjski rząd zgłosił kolejny protest, tym razem w sprawie „skandalu z Melbourne”. Sprawa dotyczy solidarnościowej akcji podjętej przez niewielką grupę osób, która postanowiła zwrócić uwagę na niepokojącą sytuację w Papui Zachodniej. Mężczyzna, który miał przeskoczyć 2,5 metrowy mur sąsiedniego budynku mieszkalnego dostał się na teren indonezyjskiej misji w Melbourne. Tam na dachu budynku wywiesił flagę Papui Zachodniej „Morning Star”. Podczas gdy pracownicy misji mieli uczestniczyć w modłach, inna osoba uwieczniła ten gest nagrywając go zza ogrodzenia budynku.

Do wydarzenia z Melbourne odniósł się rzeczniczk indonezyjskiego MSZ, Arrmanatha Nasir, który wezwał australijskie władze do natychmiastowego zatrzymania osób odpowiedzialnych za to „przestępstwo”, które musi zostać ukarane zgodnie z prawem. W wypowiedzi dla „Jakarta Globe” Arrmanatha przypomniał zapisy konwencji wiedeńskich z 1961 i 1963 roku, zgodnie z którymi „Australia jest odpowiedzialna za ochronę każdej misji dyplomatycznej i konsularnej w jej granicach”. W związku z tym faktem rzecznik MSZ złożył na ręce australijskich partnerów żądanie „zwiększenia ochrony wszystkich indonezyjskich placówek dyplomatycznych i konsularnych”. Zgłaszając swoje żądania, pełna żalu dyplomacja indonezyjska, nie zauważyła niemniej, że wymienione lata 1961 i 1963 to jak na ironię, także daty w których po raz pierwszy zadeklarowano niepodległość Papui Zachodniej, by dwa lata później bez właściwych procedur prawnych, dokonać transferu suwerenności nad obszarem z rąk tymczasowej rady ONZ (UNTEA) na administrację Indonezji. Otrzymanej wówczas tymczasowej kontroli nad Papuą Zachodnią establishment z Dżakarty nigdy już nie oddał.

Autor: Damian Żuchowski

BIBLIOGRAFIA

1. Andrea Booth, „Heightened nationalism in Indonesia as it cuts military ties with Australia”, http://www.sbs.com.au/news/article/2017/01/05/heightened-nationalism-indonesia-it-cuts-military-ties-australia-expert

2.  Jewel Topsfield, „Why Indonesian general Gatot Nurmantyo halted military ties with Australia”, http://www.smh.com.au/world/why-indonesian-general-gatot-nurmantyo-broke-off-military-relations-with-australia-20170105-gtmak3.html

3. Tawma Salim, „Indonesia condemns Papuan flag incident in Melbourne”, http://www.thejakartapost.com/news/2017/01/07/indonesia-condemns-papuan-flag-incident-in-melbourne.html

4. Tama Salim, „Tantowi seeks to clarify Papua issue in NZ”, http://www.thejakartapost.com/news/2016/12/15/tantowi-seeks-to-clarify-papua-issue-in-nz.html

5. NZ-bound Indonesian diplomat on a mission re Papua http://www.radionz.co.nz/international/pacific-news/320588/nz-bound-indonesian-diplomat-on-a-mission-re-papua

6. Peter Devlin, Nelson Groom, „Symbol that sparked a diplomatic breakdown: Indonesians accuse Australian soldiers of calling them CRAZY and mocking the nation’s founding principals”, http://www.dailymail.co.uk/news/article-4089802/Australian-soldiers-accused-calling-Indonesians-crazy.html

7. Jewel Topsfield, „Defence fracas shows fault lines in Australia-Indonesia relations”, https://www.lowyinstitute.org/the-interpreter/defence-fracas-shows-fault-lines-australia-indonesia-relations

Opublikowano Artykuły | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

KNPB Konsulat Indonesia i protesty z 1 grudnia 2016 roku

Zdecydowana większość Zachodnich Papuasów domaga się przywrócenia prawa narodu do suwerenności, czego ukoronowaniem powinno stać się referendum przeprowadzone zgodne z procedurami demokratycznymi.

hiskia-meage-1-grudzien

Pierwszogrudniowe uroczystości i demonstracje  odbyły się nie tylko w samej Papui Zachodniej, ale również w rozlicznych miejscach Indonezji tak jak choćby w centrum Dżakarty (Bundaran HI Jakarta), gdzie demonstrowali przedstawiciele Sojuszu Studentów Papuaskich (AMP) oraz Frontu Ludowego Indonezji (FRI), a także w Ashrama Mahasiswa Papua Manado oraz w Ashrama Mahasiswa Papua Kamasan VIII w miescie Tomohon w Północnym Sulawesi. Warto dodać, że w tej samej lokalizacji mieści się Sekretariat Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB) – oddziału Konsulat Indonesia, a w ostatnich wydarzeniach uczestniczył Hiskia Meage, który jest przewodniczącym KNPB Konsulat Indonesia.

Rozpoczynając swoje przemówienie Hiskia Meage uroczyście oświadczył, że rocznica Proklamacji Niepodległości Papui Zachodniej powinna być obchodzona przez wszystkich Papuasów od Sorong do Samarai. Po raz kolejny podczas publicznego wystąpienia przed papuaskimi studentami i doświadczonymi działaczami KNPB zadał pytanie:

„Dlaczego Republika Indonezji zabija, prześladuje, aresztuje i torturuje w ten dzień działaczy AMP, KNPB czy FRI?  Przecież podczas tych uroczystości i demonstracji nie dzieje się nic co wymagałoby użycia siły! Podnoszone są flagi Papui Zachodniej, jej godło, transparenty AMP, KNPB czy FRI –  przedstawiające pro-demokratyczne i pro-wolnościowe hasła! Śpiewane są rewolucyjne pieśni i rozbrzmiewa tradycyjna muzyka! Po raz kolejny jednak korowody demonstrantów powitały samochody Avanza z przyciemnianymi szybami, wypełnione funkcjonariuszami w pełnym uzbrojeniu! Po raz kolejny pokojowe demonstracje rozbito odwołując się do użycia siły! Czy jest to postępowanie zgodne z Konstytucją Republiki Indonezji (NKRI), która gwarantuje wolność wyrażania słowa i myśli, wolność zrzeszania się i stowarzyszania? Nie jest to zgodne z prawem międzynarodowym i stanowi naruszenie praw człowieka!

Pan Hiskia Meage zaapelował do wszystkich aktywistów by nie ulegali strachowi ponieważ jest to wspólna walka o prawdę i sprawiedliwość i dlatego Bóg jest z nimi wszystkimi i towarzyszy wszelkim ich zmaganiom. Ta walka jest naszym obowiązkiem wobec Narodu – dodał – wyrażając jednocześnie „podziękowania dla Wszechmocnego” za to, że pozwolił po raz kolejny wypełnić im te zobowiązanie.

Przewodniczący KNPB Indonesia (Sabang-Amboina) wspomniał również o bohaterach walki narodowowyzwoleńczej, którzy poprzedzili tych obecnie demonstrujących i którzy wyznaczyli moralne standardy obowiązujące do dzisiaj! Po raz kolejny wybrzmiały imiona: Mako Tabuniego, Erika Logo, Hubertusa Mabela, Victora Kogoyi (przewodniczący KNPB Konsulat Indonesia w Dżakarcie), Octovianusa Pogau (przedstawiciela prasowego Sekretarza KNPB Konsulat Indonesia w Dżakarcie oraz członka Aliansi Jurnalis Independen),Toniego Kobaka, Martinusa Yohame (Przewodniczący KNPB Sorong), Theysa Eluaya oraz założycieli i bojowników OPM takich jak Permenas Awom czy Kelly Kwalik. Konstatując ten apel pamięci Hiskia Meage powiedział: „Przypomnieliśmy więc pamięć i chwałę naszych bohaterów, którzy nas poprzedzili. Prawda o historii Papui Zachodniej, prawda o kapitalistycznym wyzysku i kolonialnym ucisku naszego kraju została raz jeszcze wyrażona i zademonstrowana! Jeszcze raz wyraziliśmy własną tożsamość i przynależność do melanezyjskiej rodziny, która jest integralnym składnikiem bogactwa jaką jest ludzkość. Niech żyje rewolucja! Zakończmy ucisk i prześladowania! Szacunek dla nas – działaczy KNPB”!

Po obchodach 55 rocznicy Proklamacji Niepodległości Papui Zachodniej jej przewodniczący, Hiskia Meage, został aresztowany na rozkaz dowódcy wywiadu policji miasta Tomohon w Sulawesi Północnym. Aresztowanie nastąpiło dnia 3 grudnia 2016, lecz po dobie spędzonej w areszcie działacz został uwolniony. Zobowiązano go niemniej do ponownego stawienia się na komisariacie policji w Tomohon dwa dni później.

O godzinie 9.00 rano Hiskia Meage wraz z kilkoma członkami KNPB opuścił sekretariat KNPB Konsulat Indonesia w budynku Ashrama Mahasiswa Papua Kamasan VIII Sulawesi Północne, by zameldować się na posterunku policji o godzinie 10.35.

Po stawieniu się przed obliczem dowódcy wywiadu policji miasta Tomohon, ten zapytał członków KNPB o przyczyny oraz rezultaty obchodów 1 grudnia 2016. W odpowiedzi usłyszał, iż obchody te mają zarówno charakter lokalny, narodowy jak i międzynarodowy. Zaznaczono jednocześnie, że odbywają się one cyklicznie, co roku, jako upamiętnienie Proklamacji Niepodległości Papui Zachodniej 1 grudnia 1962.

Po tych słowach dowódca wywiadu policji zdecydowanie zażądał aby KNPB za każdym razem informowało władze o wszelkich działaniach związanych z walką niepodległościową. Podkreślił, iż nie uznaje obchodów związanych z Proklamacją Niepodległości Papui Zachodniej ponieważ Papua jest niepodległa i wolna w ramach NKRI i nigdy nie była i nie jest niepodległym państwem. Według jego słów obszar  ten od początku istnienia NKRI jest integralną częścią.

Po wysłuchaniu tej reprymendy zgodnie z ich komentarzem „członkowie KNPB na czele z Hiskia Meage podziękowali Stwórcy Nieba i Ziemi za kolejny dzień poświęcony walce o prawdę i udali się z powrotem do sekretariatu KNPB”.

Tekst powstał na podstawie materiałów KNPB Konsulat Indonesia 

KNPB Konsulat Indonesia Mengklarifikasi Hut Kemerdekaan Bangsa Papua Barat Ke 55 Tahun pada 1 Desember 2016 dengan Kepala Kazat Intel Polres Kota Tomohon, Sulawesi Utara. http://knpbkonsulatindonesia.blogspot.co.id/2016/12/knpb-konsulat-indonesia-mengklarifikasi.html

Tłumaczenie i Opracowanie: Rafał Szymborski

POSŁOWIE

Sześciu zachodniopapuaskich więźniów politycznych wciąz jest przetrzymywanych przez indonezyjskie służby w odosobnieniu po tym gdy udzielili publicznego wsparcia Zjednoczonemu Ruchowi Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) w sprawie nadania mu pełnego członkostwa w Melanesian Spearhead Group (MSG).
Szóstka mężczyzn znalazła się w gronie ponad 500. osób zatrzymanych  w dniu 19 grudnia 2016 roku, przez indonezyjskie słuzby, ale tylko oni jak narazie doczekali się rozpoczęcia procedury mogącej grozić poważną inkryminacją.
Istnieje obawa, że mogą byc im postawione zarzuty związane ze „zdradą”, grożące wieloletnim pozbawieniem wolności.

meage-action-nedeed

Lista przetrzymywanych na posterunku w Manado:

1. Hiskia Meage (przewodniczący KNPB Konsulat Indonesia)
2. Emanuel Ukago (przewodniczący regionalnego konsulatu KNPB w Gorontalo)
3. Panus Hesegem (członek KNPB)
4. Wiliam Wim (członek KNPB)

Lista przetrzymywanych na posterunku w Jayapurze:

1. Hosea Yeimo (Pierwszy Sekretarz KNPB w obszarze Numbay)
2. Mael Alua (członek centrali KNPB).

Opublikowano Artykuły, Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Benny Wenda: Zachodni Papuasi solidarni ze Standing Rock

Po trwających od sierpnia 2016 roku zmaganiach z protestującymi Indianami w pobliżu rezerwatu Siuksów ze Standing Rock przeciwko budowie rurociągu Dakota Acces Pipeline, Korpus Inżynieryjny Armii Stanów Zjednoczonych (USACE) postanowił ostatecznie rozprawić się z „Obrońcami Wody” i dokonać całkowitej likwidacji obozu położonego na północ od rzeki Cannonball. W piśmie z 25 listopada USACE powołując się na stan prawny, który umożliwia mu dzierżawę miejscowych gruntów zapowiedział zamknięcie do 5 grudnia 2016 roku obszaru federalnego położonego na południu hrabstwa Morton County. Obwieszczając rozpoczęcie – jak nakazują przypuszczać dotychczasowe praktyki – kolejnej brutalnej akcji wobec oponujących Indian USACE jednocześnie zapewniło, że „popiera prawa wszystkich Amerykanów do wolności słowa i pokojowych manifestacji”. W sukurs tej decyzji przyszedł gubernator stanu Dakota Północna, członek Partii Republikańskiej, Jack Dalrymple, który zarządził obowiązkową eksmisję wszystkich osób w obszarze zastrzeżonym znajdującym się pod jurysdykcją USACE.

W pełnym hipokryzji oświadczeniu Dalrymple powołuje się na „obowiązek państwa, aby pomóc obywatelom i osobom odwiedzającym Dakotę Północną w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowych i w razie katastrof”. Jednym z niebezpieczeństw przed którym, jak twierdzi, ma obowiązek uchronić protestujących to trudne warunki zimowe i niskie temperatury zagrażające ludzkiemu życiu – choć to wciąż te same temperatury w jakich kilka dni wcześniej podległe mu służby użyły armatek wodnych wobec protestujących, narażając ich na utratę zdrowia i życia.

Podczas gdy USACE oraz władze Dakoty Północnej ogłosiły godzinę zero dla obozu Oceti Sakowin, z całego świata – w tym także z Polski – wciąż napływają akty solidarności z protestującymi Indianami. Bardzo silne wsparcie, zarówno fizyczne, na miejscu protestu, jak i moralne płynie również ze strony rdzennych społeczności na całym świecie.

benny-wenda-standing-rock

W czwartek 1 grudnia 2016 roku zachodniopapuaski lider niepodległościowy, Benny Wenda, zauważył, że zarówno mieszkańcy Papui Zachodniej, jak i protestujący pod Standing Rock są połączeni wspólną więzią, jako rdzenne ludy walczące z większym ciemiężcom. „W imieniu mieszkańców Papui Zachodniej ofiarujemy solidarność naszym rdzennym braciom i siostrom jako, że rozumiemy złożoność walki stojącej przed nimi”. Oświadczenie te Benny Wenda złożył w szczególnym dniu dla wszystkich Zachodnich Papuasów, w dniu Święta Narodowego Papui Zachodniej, które upamiętnia pierwszy manifest niepodległościowy sprzed 55 lat. Na całym świecie sympatycy Papui Zachodniej, także w sieci internetowej, połączyli się za pośrednictwem hasztagów #GlobalFlagRasing i #LetWestPapuaVote.

Przewodniczący Free West Papua Campaign powiedział, że ruch niepodległościowy Papui Zachodniej posiada liczne paralele z trwającymi protestami w Dakocie Północnej i czerpie z nich inspiracje. Wspólnym w obu kontekstach jest poczucie, że ludzie, ziemia i tradycyjne sposoby życia stały się zagrożone i są spychane do punktu wyginięcia. „Jesteśmy  świadkami działań zmilitaryzowanych agencji, które w imię poszanowania prawa popełniają akty przemocy wobec pokojowych obrońców wody w Stanach Zjednoczonych, przypomina nam to złe traktowanie nas samych przez tych, którzy zamierzają nas pokonać i uciszyć nasze głosy” – twierdzi Wenda.

Zachodni Papuasi, których ziemie zostały zajęte przez administrację Indonezji, od ponad półwiecza zmagają się z kolonialnymi rządami i przyśpieszoną migracją na ich terytoria przypominającą proces, którego doświadczyli wcześniej Rdzenni Amerykanie, Aborygeni i Maorysi. Benny Wenda, prześladowany przez indonezyjskie organy ścigania, mieszka obecnie na emigracji w Wielkiej Brytanii. Doświadczenie Standing Rock „przypomina mu i Zachodnim Papuasom o prawie każdej osoby do ochrony jej rdzennej kultury i religii, systemów plemiennych oraz zasobów naturalnych”. „Łamanie praw człowieka popełniane wobec Melanezyjczyków, Siuksów i wszelkich innych rdzennych ludów w izolowanych społecznościach na całym świecie, jest nieakceptowaną praktyką, która ma miejsce w tym momencie historii ludzkości” – podkreśla Wenda.

dzakarta-standing-rock

W ostatnich dniach, zarówno Zachodni Papuasi jak i protestujący Indianie pod Standing Rock doświadczyli represji i prześladowań ze strony centralnych administracji i sił porządkowych usiłujących stłumić ich sprzeciw. Świat obiegły zdjęcia Rdzennych Amerykanów oblewanych wodą z armatek wodnych przy temperaturze poniżej zera stopni; również młodzi Papuasi ze Sojuszu Studentów Papuaskich (AMP) byli polewani wodą na ulicach Dżakarty i w liczbie ponad setki zatrzymani przez siły porządkowe Indonezji.

Noam Chomsky niedawno zauważył, że rdzenne społeczności na całym świecie znajdują się obecnie w awangardzie i na czele światowej walki w ochronie środowiska i praw człowieka. Zachodni Papuasi i Pierwsi Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych mogą pomagać nie tylko sobie nawzajem, ale cały ruch ludów tubylczych, wspierając się wzajemnie może proponować pozytywne rozwiązania dla całego świata. I to w dużej mierze, na różnych płaszczyznach, ma właśnie miejsce.

Rdzenni Mieszkańcy Australii i Nowej Zelandii wyrazili swoje poparcie dla Zachodnich Papuasów i Siuksów ze Standing Rock. Szereg Nowozelandczyków z maoryskich społeczności zaczęło publikować w mediach społecznościowych własne wersje tradycyjnego, wojennego tańca haka, zarówno w geście solidarności z protestującymi Indianami Północnoamerykańskimi, ale i Maorysi z ruchu studenckiego tańczyli dokładnie ten sam taniec pod nowozelandzkim parlamentem w geście solidarności z Zachodnimi Papuasami.

Opracowanie: Damian Żuchowski
Artykuł ukazał się także na: WolneMedia.net

ŹRÓDŁA:

1. Tim Brown, „ND Governor Issues Emergency Order to Evacuate Standing Rock Camps”, http://freedomoutpost.com/nd-governor-issues-emergency-order-to-evacuate-standing-rock-camps/

2. “Dalrymple Orders Emergency Evacuation To Safeguard Against Harsh Winter Conditions” https://www.governor.nd.gov/media-center/executive-order/dalrymple-orders-emergency-evacuation-safeguard-against-harsh-winter-co

3. “Indigenous West Papua Sends Solidarity to Standing Rock” http://www.telesurtv.net/english/news/Indigenous-West-Papua-Sends-Solidarity-to-Standing-Rock-20161201-0020.html

4. Benny Wenda, “Solidarity with Standing Rock on West Papuan Independence Day”, https://www.bennywenda.org/2016/6287/

5. Chomski: Ludy rdzenne z całego świata jedyną nadzieją dla przetrwania ludzkości http://ludyziemi.blogspot.com/2016/08/chomski-ludy-rdzenne-z-caego-swiata_29.html

 

Opublikowano Artykuły | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Spotkanie KNPB Konsulat Indonesia z przedstawicielami diecezji Kościoła Katolickiego w Manado oraz Synodu Kościoła Ewangielickiego w Minahasie

Dnia 30 kwietnia 2016 roku przedstawiciele KNPB Konsulat Indonesia na czele z przewodniczącym Hiskia Meage rozpoczęli spotkanie z przedstawicielami diecezji Kościoła Katolickiego Manado Br (Sulawesi Północne) zadaniem, którego było zaprezentowanie wyników prac Komisji Sprawiedliwości i Pokoju z Brisbane w Australii. Niezwykle ważnym wydarzeniem było również seminarium dedykowane działaczom KNPB oraz młodzieży papuaskiej studiującej w Północnym Sulawesi. Uroczystej inauguracji tego spotkania dokonał Pan Hiskia Meage dnia 31 kwietnia 2016 roku. Jego cel był zbieżny z rozmowami zainaugurowanym dzień wcześniej.

manado6

Otwarcie konferencji pod hasłem  „Acara Peluncuran laporan tim pencari fakta gereja-gereja Pasifik datang ke Papua dan seminar nasional” nastąpiło nazajutrz 1 maja w Ashrama Mahasiswa Papua Cenderawasih V w Manado w Północnym Sulawesi. Była ona spotkaniem supportowym dla 1 majowej konferencji „We will lost everything” w Brisbane, która odbyła się dzięki współpracy ULMWP, w tym w szczególności przewodniczącego Octavianusa Mote, z duchownymi katolickimi z Brisbane.

manado3

Celem zgromadzenia w Manado była dalsza analiza wyników badań Komisji Sprawiedliwości i Pokoju z Brisbane, dotyczących przypadków łamania praw człowieka obejmujących okres lat 1962-2016. Posiedzenie rozpoczęła modlitwa w intencji ofiar łamania praw człowieka w Papui Zachodniej.

manado4

Dnia 4 maja 2016 roku KNPB Konsulat Indonesia włączył wyniki prac tych spotkań do tematów dyskusji z przedstawicielami Synodu Kościoła Ewangelickiego Minahasy (BPMS-GMIM) w mieście Tomohon, tak aby mogli je przeanalizować i wyciągnąć z nich wnioski.

manado-5

Uwieńczeniem tych wszystkich wydarzeń było spotkanie Ciała Koordynującego KNPB Konsulat Indonesia z Ojcem Pastorem Dr. Hendrym C.M. Runtuwene (S.H. M.Si) pełniącego funkcję sekretarza Zespołu Pracowników Synodu BPMS-GMIM. Odbyło się ono 19 października 2016 roku.

Spotkanie które trwało zaledwie 20 minut było niezwykle istotne dla członków KNPB Konsulat Indonesia. Ojciec Runtunawe zwrócił uwagę na młodego człowieka, który rzekomo zapomniał domknąć drzwi od pomieszczenia w którym odbywało się spotkanie. Pan Hiskia Meage wyjaśnił, iż był to reprezentant wywiadu ponieważ policja miasta Tomohon śledzi każdą formę aktywności KNPB. Poprosił również wielebnego Runtunawe o sprecyzowanie swego stanowiska wobec przemocy, której kolejne akty dokonują się każdego dnia w Papui Zachodniej, jak również wobec aktów przemocy wymierzonych w Papuasów żyjących poza obszarem prowincji Papua i Papua Zachodnia.

manado1

W odpowiedzi Ojciec Runtunawe stwierdził, że Papuasi są reprezentantami Ludu Bożego, a ten będący dziełem Boga posiada wrodzoną godność i prawo otrzymania odpowiedzi na te trudne pytania. Wyraził również nadzieję, że ludzka walka o wolność, sprawiedliwość i ochronę środowiska naturalnego nie będzie poczytana za grzech. Walka o ochronę kreacji bożej i w intencji ofiar brutalnego łamania praw człowieka będzie przedmiotem szczególnie żarliwych modlitw Kościoła Ewangelickiego w Minahasie. Przewodniczący KNPB Konsulat Indonesia poprosił również o modlitwę i negocjacje z władzami w sprawie społeczności papuaskiej żyjącej poza granicami Papui.

manado2

Ojcie Runtunawe jako sekretarz Synodu podkreślił, iż Papuaska młodzież żyjąca na terenie Północnego Sulawesi znajduje się pod szczególną uwagą i opieką Kościoła oraz Wszechmocnego jako, że stanowi ona Lud Boży.

Szczególnie istotne jest dla niego teologiczne doświadczenie będące udziałem młodzieży z organizacji Ikatan Mahasiswa Iryan Jaya (IMIRJA), która posiada więzi z młodzieżą z Ikatan Mahasiswa Indonesia Papua (IMIPIA) w Manado (Połnocne Sulawesi), z czym również zgodził się Pan Hiskia Meage. Ramy dyskusji ostatecznie wyznaczyła i uwieńczyła wspólna modlitwa w intencji sprawiedliwości, pokoju i poszanowania ludzkiej godności!

Opracowanie i Tłumaczenie: Rafał Szymborski

Na podstawie oryginalnego raportu autorstwa Hiska Meage

Opublikowano Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Przypadek Hartomo: Brał udział w pozasądowej egzekucji Theysa Eluaya – dostał awans

W okresie odwilży związanej z upadkiem dyktatury Suharto pokojowy ruch niepodległościowy Papui Zachodniej, znajdującej się wówczas od 35 lat pod okupacją indonezyjską, zgromadził się wokół Prezydium Rady Papui (PDP) i jej przewodniczącego Theysa Eluaya. Ten wódz z regionu Sentani, reprezentował poprzez swą biografię szerokie spektrum postaw zachodniopapuaskich po aneksji – gdy zaś ostatecznie dołączył do obozu niepodległościowego w latach 1990. urósł do rangi symbolu jednoczącego na drodze do pełnej suwerenności różne odłamy zachodniopapuaskiego społeczeństwa. Theys Eluay poprzez swe przywództwo mógł stać się tym dla zachodniej części Nowej Gwinei, kim swego czasu dla Czech był Vaclav Havel, dla Palestyny Jaser Arafat, dla Polski Lech Wałęsa, Nelson Mandela dla RPA czy wreszcie Dalajlama dla Tybetu.

Jego niezwykła popularność stała się niebezpieczna dla rządu w Dżakarcie, który wraz z prezydenturą Megawati Sukarnoputri postanowił zakończyć okres rozluźnienia w krajowej polityce i zdusić wszystkie ruchy godzące w unitarny charakter Indonezji, nadwątlony jak wierzono, przez świeżą secesję Timoru Wschodniego. Theys Eluay reprezentował najgłośniejszy obok Acehu i Moluk Południowych ruch niepodległościowy w granicach Indonezji – uniezależnienie Papui Zachodniej oznaczało dla władz w Dżakarcie utratę terytorium o powierzchni 420 tys. km2 i liczonych w miliardach dolarów rocznie zysków, związanych z rabunkową eksploatacją miejscowych surowców naturalnych. Zbrodnie jakich ponownie dopuścił się indonezyjski reżim w Timorze Wschodnim pod koniec lat 1990. doprowadziły do interwencji ONZ i rozpisania referendum niepodległościowego. Nie chcąc narażać się na powtórzenie tego scenariusza w Papui Zachodniej indonezyjskie władze postanowiły prawdopodobnie zastosować tym razem strategię ograniczonego rażenia, skupiającą się na eliminacji czołowych liderów politycznych i społecznych. Decyzja o uprowadzeniu i zamordowaniu Theysa Eluaya zapadła  na wyższym szczeblu zarządzania – przeprowadzenie zamachu powierzono oficerom i żołnierzom z owianej złą sławą jednostki Kopassus – sił specjalnych Indonezji.

Do zgładzenia Theysa Eluaya doszło 10 listopada 2001 roku. Indonezyjska administracja znajdująca się po wypadkach w Timorze Wschodnim pod czujnym monitoringiem społeczności międzynarodowej nie mogła wykpić się zupełnie z odpowiedzialności – zorganizowano śledztwo a wykonawców mordu posadzono na ławie oskarżonych. Spośród sześcioro skazanych współsprawców czynu żaden nie otrzymał kary dłuższej niż 3,5 roku pozbawienia wolności, przy czym niektórzy z nich początkowo wydaleni ze służby w wojsku, niebawem do niej powrócili doczekując się nawet awansów. Było wśród nich czterech oficerów i dwóch żołnierzy.

W trakcie przesłuchania podpułkownika Hartomo okazało się, że odwiedził on Theysa Eluaya przed południem 10 listopada 2001 roku, by jak twierdził, wręczyć mu tydzień naprzód prezent z okazji urodzin, a także zaprosić na specjalną kolację do koszar wydaną z okazji Dnia Bohaterów Indonezji. Ku jego zaskoczeniu przewodniczący PDP przyjął zaproszenie, lecz w gronie współbiesiadników pozostał tylko półtoragodzinny. Widząc opuszczającego spotkanie niewygodnego działacza, Hartomo wpadł „na gorąco”  na plan zatrzymania go w drodze do domu i „przekonania ” by nie wspierał niepodległości Papui Zachodniej. Gdy Theys Eluay i jego kierowca Aristoteles Masoka opuszczali kolację, towarzyszyło im dwóch żołnierzy Kopassus: Ahmad Zulfahmi oraz Agus Soepriyanto. Podczas rozprawy bezpośrednią odpowiedzialność za zamordowanie Eluaya wziął na siebie Zulfahmi. Aristoteles Masoka, który miał zbiec z miejsca zdarzenia  do dzisiaj uznawany jest za zaginionego. Choć jego ciała w przeciwieństwie do Eluaya nie odnaleziono, to niewątpliwie i go zgładzono jeszcze tej samej nocy.

Zamordowanie Theysa Eluaya przyczyniło się wówczas do tymczasowej dezorganizacji pokojowego ruchu niepodległościowego w Papui Zachodniej. Prezydium Rady Papui (PDP), które pełniło formę centralnego ciała wykonawczego decyzji podjętych podczas Drugiego Kongresu Papuaskiego straciło swoją przywódczą rolę, a aktywiści proniepodległościowi skupili się w kilku odrębnych ośrodkach.

Śmierć Theysa Eluaya i Aristotelesa Masoki, a także pokazowy proces, który nie miał wiele wspólnego z rzeczywistym dochodzeniem sprawiedliwości, otwiera trwającą do dziś serię podobnych skrytobójczych ataków, dokonywanych punktowo od 15 lat, zarówno przez indonezyjski wywiad, siły specjalne Kopassus i Densus 88, jak i członków bardziej regularnych sił bezpieczeństwa Indonezji – sił fizycznie stacjonujących w Papui Zachodniej i zapewniających władzom w Dżakarcie kontrolę nad najbardziej na wschód wysuniętymi prowincjami kraju. I tą oto zgłoską w zasadzie moglibyśmy zakończyć wspomnienie tego historycznego już mordu politycznego, gdyby nie wrześniowa decyzja jaka zapadła na szczeblu dowódczym indonezyjskiego wojska (TNI), a zapewne i ministerstwa obrony.

Wraz ze zwycięstwem w wyborach prezydenckich w 2014 roku Joko Widodo, byłego gubernatora Dżakarty, niektórzy komentatorzy uznali, że triumf młodego, znanego ze swego szerokiego uśmiechu kandydata, oznacza początek rozchodzenia się splotu cywilnej administracji i stopionych z nią od dekad dowódczych struktur wojskowych. Wrażenie te było tym mocniejsze, że nowy prezydent Indonezji w II turze pokonał zięcia Suharto, Prabowo Surbianto, historycznie związanego z Kopassus oraz KOSTRAD i osobiście odpowiedzialnego za liczne zbrodnie i nadużycia indonezyjskiego reżimu. Obrońcy praw człowieka obserwujący pierwsze dwa lata prezydentury Widodo nie zauważyli żadnego istotnego postępu wobec praktyk odnotowywanych w czasie poprzedzającego go 10-letniej prezydentury Yudhoyono.

Joko Widodo nie tylko nie zadbał o lustrację swoich najbliższych współpracowników, ale nawet z czasem zaczął promować nazwiska nieodłącznie związane z indonezyjskim porządkiem w Timorze Wschodnim i zbrodniami w Aceh i Papui Zachodniej. Tekę ministra obrony w jego gabinecie otrzymał Ryamizard Ryacudu, który swego czasu stanął w obronie żołnierzy winnych śmierci Theysa Eluaya. Zabijając niebezpiecznego separatystę jakim był w jego oczach Eluay, ludzie ci zasłużyli sobie w oczach aktualnego ministra obrony Indonezji na tytuł „bohaterów”. Recydywa nieodpowiedzialności Joko Widodo jest jeszcze bardziej dostrzegalna w jego nominacjach na fotel ministra koordynacji politycznej, prawnej i bezpieczeństwa. W pierwszej fazie prezydentury zadanie te powierzył Luhutowi Pandjaitanowi, byłemu żołnierzowi sił specjalnych Kopassus z niechlubnym stażem w Timorze Wschodnim, który w ostatnich miesiącach swego urzędowania zasugerował, że wszyscy Zachodni Papuasi popierający Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej, powinni opuścić granice Indonezji. Jeszcze bardziej zaskakująca okazała się nominacja dla zmiennika Pandjaitana, którym w lipcu tego roku został Wiranto, osobisty wychowanek generała Murdaniego. Nazwisko Wiranto pełniącego w tamtym czasie funkcję ministra obrony i naczelnika sił zbrojnych Indonezji nieodłącznie pojawia się w tle wszystkich poważniejszych nadużyć jakich indonezyjskie wojsko dopuściło się w schyłkowej fazie rządów Suharto i w okresie rządów Habibiego. Specjalny Panel ds. Poważnych Przestępstw w Timorze Wschodnim uznał Wiranto winnym zbrodni przeciwko ludzkości – oskarżony jak się okazuje nie tylko uniknął sądu, ale od niedawna zajmuje również wysoką pozycję w rządzie Widodo.

W jak niekorzystnym położeniu znajduje się obecnie społeczeństwo obywatelskie w Indonezji może zobrazować fakt, że do dnia dzisiejszego trwa spór i pewne niedomówienie, kto rzeczywiście bardziej odpowiadał za nadużycia wobec demokratycznej opozycji i mniejszości chińskiej w czasie odwilży 1998 roku – czy był to Wiranto, czy raczej odpowiadający za ruchy sił specjalnych Prabowo Surbianto. Mimo, że są to ludzie tworzący niegdyś szpik Nowego Ładu Suharto, dzisiaj po blisko niemal 20 latach nadal trzymają się blisko władzy i pretendują do najwyższych stanowisk.

Mogłoby się wydawać, że ostatnia nominacja Wiranto wyczerpała rozmach obecnej administracji w Dżakarcie w promocji osób z nie oczyszczoną przeszłością. Jednak po ministerialnym wyniesieniu generała, którego chętnie przesłuchałyby międzynarodowe trybunały ds. sprawiedliwości, teraz swojego awansu doczekał się wojskowy z długim stażem, który w przeszłości usłyszał już wyrok pozbawienia wolności i to z ust indonezyjskiej jurysprudencji. I tu bieg naszej opowieści nakazuje nam powrócić do osoby podpułkownika Hartomo, przed piętnastu laty zaangażowanego w uprowadzenie i zamordowanie Theysa Eluaya.

We wrześniu 2016 roku naczelnik indonezyjskiego wojska, generał Gatot Nurmantyo mianował – już teraz – generała dywizji Hartomo na stanowisko szefa Strategicznej Agencji Wywiadowczej (BAIS). Ten niebywały awans zdziwił nawet umiarkowanych krytyków polityki kadrowej w indonezyjskim wojsku. Do tej pory można było sądzić, że indonezyjska administracja posiada pewne trudności w doborze oficerów z nieposzlakowaną opinią – wolnych od piętna przestępstw i etycznych wątpliwości. Najnowsze awanse wskazują jednak, że zbrodnie te nie tylko nie stanowią problemu, ale w trakcie odznaczeń i w doborze kadr mogą pełnić rolę weryfikatora pozytywnego, a epokowe przestępstwa popełnione przez awansowanych uchodzić niemal za akt czci.

W komentarzu do nominacji Hartomo, zamieszczonym w gazecie „Suara Papua” Made Supriatma morderstwo Theysa Eluaya porównał do aresztowania księcia Diponegoro, bohatera narodowego Indonezji z XIX wieku. Podobnie jak Theys, Diponegoro został zaproszony do siedziby kolonialnej armii – Eluay do siedziby armii indonezyjskiej, Diponegoro do siedziby armii holenderskiej. Mimo niewątpliwej brutalności reżimu holenderskiego w Indonezji, Diponegoro w tym przypadku potraktowany został znacznie bardziej „po ludzku”. O ile Theysa Eluaya zamordowano, to Diponegoro pochwycono i wygnano. Konstatując swoją wypowiedź autor artykułu napisał, że promocja ludzi takich jak Hartomo na najwyższe funkcje państwowe może tylko pogłębiać podziały i utwierdzać przekonanie, że bycie Papuasem we współczesnej Indonezji, nic nie znaczy.

Opracowanie: Damian Żuchowski
Artykuł ukazał się także na Free West Papua Campaign Poland i WolneMedia.net

BIBLIOGRAFIA

1. Made Supriatma, „Pembunuh Theys Hiyo Eluay Dipromosi Jadi Ka Bais”, Suara Papua, http://suarapapua.com/2016/09/20/pembunuh-theys-hiyo-eluay-dipromosi-jadi-ka-bais/

2. „West Papua Report”, September 2015, http://etan.org/issues/wpapua/2015/1509wpap.htm

3. Damian Żuchowski, „Indonezyjski minister oskarżany o zbrodnie przeciwko ludzkości”, http://wolnemedia.net/indonezyjski-minister-popelnil-zbrodnie-przeciwko-ludzkosci/

4. Matthew Moore, „Kopassus guilty of Eluay murder”, http://www.theage.com.au/articles/2003/04/21/1050777211770.html

5. „Indonezyjski minister wezwał ULMWP do opuszczenia Papui Zachodniej”, https://fwpcpoland.wordpress.com/2016/03/01/indonezyjski-minister-wezwal-ulmwp-do-opuszczenia-papui-zachodniej/

Opublikowano Artykuły, Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Siedem państw wsparło Papuę Zachodnią podczas 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ

Podczas 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w trakcie publicznych wystąpień przedstawiciele 7 krajów z regionu Pacyfiku podnieśli na forum organizacji problem łamania praw człowieka i tłumienia aspiracji niepodległościowych w Papui Zachodniej.

71sesjaonz

Manasses Sogavare, premier Wysp Salomona i przewodniczący Melanesian Spearhead Group (MSG), międzyrządowej organizacji państw Melanezji, w swojej przemowie odnowił i potwierdził wsparcie swojego kraju dla samostanowienia Papui Zachodniej: “Panie przewodniczący, Wyspy Salomona mają poważne obawy, co do naruszeń praw człowieka wobec Melanezyjczyków w Papui Zachodniej. Łamanie praw człowieka w Papui Zachodniej i dążenie do samostanowienia Papui Zachodniej – są dwiema stronami tej samej monety. Wiele sprawozdań w sprawie łamania praw człowieka w Papui Zachodniej podkreśla nieodłączny związek między prawem do samostanowienia a bezpośrednim łamaniem praw człowieka przez Indonezję, a także jej prób pacyfikacji wszelkich form opozycji”.

wyssalomona

Zwracając się do Petera Thomsona o podjęcie zobowiązujących posunięć w sprawie obecnego statusu Papui Zachodniej Sogavare apelował: “Zasada suwerenności, panie przewodniczący, ma kluczowe znaczenie w każdej instytucji, dla której podstawową przesłanką jest poszanowanie suwerenności. Obecna suwerenność (casus Indonezji wobec Papui Zachodniej – przyp. red.) spoczywa na szeregu decyzji, które są wątpliwe, więc istnieje argument legalności suwerenności, tak jak w przypadku Porozumienia z Nowego Jorku oraz Aktu Wolnego Wyboru. Wyspy Salomona przyłączają swój głos do tych państw członkowskich i organizacji społeczeństwa obywatelskiego, które martwią się o łamanie praw człowieka w dwóch regionach Indonezji: Papui i Papui Zachodniej”. Premier Wysp Salomona podkreślił, że jako “przewodniczący melanezyjskiej grupy (MSG), w której Indonezja posiada status członka stowarzyszenia, a Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) status obserwatora” potwierdza z ramienia Wysp Salomona potrzebę konstruktywnego zaangażowania w rozwiązanie tej kwestii, zgłosił także konieczność odniesienia się rządu indonezyjskiego do łamania praw człowieka w Papui Zachodniej.

vanuatu

O pochylenie się nad sytuacją w Papui Zachodniej gorąco apelował również premier Vanuatu, Charlote Salwai: “Panie przewodniczący, prawa człowieka muszą pozostać na szczycie agendy ONZ. Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki Moon przypomniał nam w 2012 roku, że prawa człowieka pozostają niezbywalne. Tworzą podstawowe zasady Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jako członków Narodów Zjednoczonych, jest zatem naszych obowiązkiem sprawić, by te słowa zostały przełożone na konkretne działania. Panie przewodniczący! Problem praw człowieka w Papui Zachodniej pozostaje zamrożony. Chciałbym jeszcze raz, jak mój poprzednik, aby Państwo, tu dzisiaj, z tym samym moralnym przekonaniem w Organizacji Narodów Zjednoczonych, wezwali do podjęcia konkretnych działań, aby rozwiązać ten problem”.

“Organizacji Narodów Zjednoczonych nie powinna zamykać swoich oczu na łamanie praw człowieka w prowincji Papua Zachodniej. Ludy z Papui Zachodniej chcą zwrócić się do Organizacji Narodów Zjednoczonych i szukają światła nadziei. Nadziei na wolność i na korzystanie ze swoich praw na własnej ziemi, aby móc swobodnie praktykować swą tożsamość” – mówił premier Vanuatu zwracając uwagę na prerogatywy praw człowieka, którymi kierować się winna ONZ, a których respektowania poszukują mieszkańcy Papui Zachodniej.

tonga

Drugi rok z rzędu swoje silne poparcie dla Zachodnich Papuasów potwierdziło również Królestwo Tonga. Premier tego polinezyjskiego kraju, Samuel’Akilisi Pohiva zawsze podkreślający w swych wystąpieniach wątek moralny wyraził obawy co do “dobrostanu narodów Pacyfiku, które są rezydentami i obywatelami Papui Zachodniej leżącej w granicach Indonezji”. “W zeszłym roku – kontynuował premier Królestwa Tonga – stałem na tym podium i mowiłem o łamaniu praw człowieka, które ma miejsce w Papui Zachodniej. Używam słowa (wydaje mi się) celowo, bo nadal jeszcze nie wiemy dokładnie, co się tam dzieje. Pewnie coś jest nie tak. Prawie pół wieku temu, kiedy byłem młodym człowiekiem, uczyłem się, jak wielu innych w moim regionie, że to co zrobiono Zachodnim Papuasom było złe. A nie jestem młodym mężczyzną”.

tuvalu

Podczas 71. Zgromadzenia Ogólnego ONZ z apelem solidarnościowym z Papuą Zachodnią wystąpił również przedstawiciel Tuvalu, które stosunkowo niedawno dołączyło do Koalicji Pacyfiku dla Papui Zachodniej (PCWP). Jest to znaczący głos ze strony kraju, który boryka się z poważnymi problemami terytorialnymi w związku z podnoszeniem się poziomu wód, a mimo to nie zapominającego o międzynarodowych pryncypiach. Premier Tuvalu Sosene Enele Sopoaga występując na forum ONZ powiedział, że “łamanie praw człowieka w Papui Zachodniej i jej chęć osiągnięcia samostanowienia jest rzeczywistością. To wspaniałe ciało nie może ignorować tej żałośnej sytuacji, nie wolno jej schować pod przebraniem zasad nieingerencji i suwerenności (Indonezji)”.

repmarshalla

Kolejne mocne wsparcie dla Papui Zachodniej podczas tegorocznych obrad przyszło również ze strony Republiki Wysp Marshalla, które wyartykułowane zostało przez prezydent tego kraju, Hildę Heine. “Ze względu na znaczenie praw człowieka dla mojego kraju, składam wniosek, aby rada praw człowieka ONZ wszczęła wiarygodne i niezależne dochodzenie w sprawie domniemanego łamania praw człowieka w Papui Zachodniej” – powiedziała Heine, honorując tym samym dotychczasowe stanowisko Republiki Wysp Marshalla. W ostatnich miesiącach kraj ten stał się zdecydowanym zwolennikiem Koalicji Pacyfiku na rzecz Papui Zachodniej (PCWP), szerokiej koalicji organizacji i państw Pacyfiku wspierającej podstawowe prawo Zachodnich Papuasów do samostanowienia.

nauru

Członkiem tej koalicji, wracając do swych tradycji solidarnościowych sprzed kilkunastu lat, jest także od niedawna Republika Nauru. Prezydent Nauru, Baron Divavesi Waqa,  przyjmując na siebie te zobowiązanie podobnie jak pozostali sojusznicy z Pacyfiku głośno mówił o problemach trawiących Papuę Zachodnią, pomijanych niestety przez gros członków ONZ. “Nauru wyraża głębokie zaniepokojenie w związku z sytuacją w Papui Zachodniej, w tym z domniemanym łamaniem praw człowieka. Jak podkreślił komunikat Forum Wysp Pacyfiku (PIF), ważnym jest otwarty i konstruktywny dialog z Indonezją w tej sprawie” – ponaglał w dyplomatycznym tonie przedstawicieli krajów z całego świata, którzy przybyli we wrześniu 2016 roku do Nowego Jorku.

palau

Największe od dekad poparcie dla Papui Zachodniej na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych uwierzytelnia również stanowisko Republiki Palau. Stały przedstawiciel Palau przy ONZ, Caleb Otto podczas 71. sesji oznajmił, że jego kraj przyłącza się do pozostałych rzeczników rezolucji wzywającej do podjęcia problemu Papui Zachodniej na drodze dogłębnego i konstruktywnego dialogu.

Free West Papua Campaign oraz Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej wyraziły wielką wdzięczność dla wszystkich państw, które podczas tegorocznego Zgromadzenia Ogólnego ONZ wsparły stanowienie Papui Zachodniej i zwróciły uwagę na łamanie praw człowieka przez administrację Indonezji.

Opracowanie: Damian Żuchowski

Dla: Free West Papua Campaign Poland i Free West Papua Campaign

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Koniec Maja 2016 w Wamenie: Brutalne stłumienie protestu

W sercach KNPB oraz PRD Wamena wciaż żywe są obrazy z dnia 30 maja kiedy to policja w pełnym rynsztunku dokonała nalotu na sekretariat KNPB Wamena jak i z ostatniej demonstracji z dnia 31 maja 2016

Zastosowana wówczas wobec nas strategia bicia i poniżania jest tak daleka od demokratycznych wartości jakim hołduje świat zewnętrzny!

Przerażona przebiegiem demonstracji ludność regionu Wamena w dużym stopniu wycofała się z uczestnictwa w zagrożonym represjami zgromadzeniu, pragnąc oszczędzić cierpienia swym dzieciom, ale z drugiej strony nie dała się też sprowokować kolonialnemu reżimowi Republiki Indonezji. Dzięki SMS przysłanym przez przyjaciół z KNPB Lapago oraz KNPB Baliem wiemy, że aresztowano już tam 23 osoby. Wcześniej policja w pełnym rynsztunku, aresztowała tam 18 osób, a kolejne 10 zatrzymała w sekretariacie KNPB w Baliem. Tak więc w sumie aresztowano około 51 osób.

lapago-8

Wśród czołowych, zatrzymanych działaczy KNPB z Baliem znaleźli się

– Inuma Mabel, który prowadził demonstrację

– Irwatho Mabel

– Baroy Sambom

– Samuel Mabel

– Akin Bahabol

– Maria Awom

– Adi Kenelak

– Sonni Yual

Skutki tych wydarzeń będą monitorowane i na bieżąco aktualizowane.

lapago-6

10 aktywistów KNPB aresztowanych przez funkcjonariuszy z Wameny zawieziono do komisariatu policji Jayawijaya. Błagamy o wsparcie społeczność międzynarodową. Niechaj społeczność Melanezji i kraje regionu Pacyfiku wiedzą, że wspieramy Zjednoczonych Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) oraz pełne członkostwo w Melanesian Spearhead Group (MSG). Pragniemy by na ziemiach naszych przodków odbyło się referendum. Pragniemy uwolnienia Stevena Itlaya, który 5 kwietnia 2016 roku, również został aresztowany. Prawdą pozostaje fakt, że nie ma demokracji, tak i w Wamenie, jak i w całej Papui Zachodniej. Podczas demonstracji nie byliśmy uzbrojeni, nie mieliśmy ostrych narzędzi, a jednak policja użyła wobec nas broni.

Nasza walka będzie kontynuowana i prędzej czy później i tak będziemy wolni! Dziękuję i niech powyższą pracę pobłogosławi Pan Jezus!

Autor: Barroy Sambom – niepodległościowy aktywista z Wameny w Papui Zachodniej

Przekład: Rafał Szymborski

lapago-4

lapago-5

lapago-1lapago-3lapago7lapago-2

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz