Spotkanie KNPB Konsulat Indonesia z przedstawicielami diecezji Kościoła Katolickiego w Manado oraz Synodu Kościoła Ewangielickiego w Minahasie

Dnia 30 kwietnia 2016 roku przedstawiciele KNPB Konsulat Indonesia na czele z przewodniczącym Hiskia Meage rozpoczęli spotkanie z przedstawicielami diecezji Kościoła Katolickiego Manado Br (Sulawesi Północne) zadaniem, którego było zaprezentowanie wyników prac Komisji Sprawiedliwości i Pokoju z Brisbane w Australii. Niezwykle ważnym wydarzeniem było również seminarium dedykowane działaczom KNPB oraz młodzieży papuaskiej studiującej w Północnym Sulawesi. Uroczystej inauguracji tego spotkania dokonał Pan Hiskia Meage dnia 31 kwietnia 2016 roku. Jego cel był zbieżny z rozmowami zainaugurowanym dzień wcześniej.

manado6

Otwarcie konferencji pod hasłem  „Acara Peluncuran laporan tim pencari fakta gereja-gereja Pasifik datang ke Papua dan seminar nasional” nastąpiło nazajutrz 1 maja w Ashrama Mahasiswa Papua Cenderawasih V w Manado w Północnym Sulawesi. Była ona spotkaniem supportowym dla 1 majowej konferencji „We will lost everything” w Brisbane, która odbyła się dzięki współpracy ULMWP, w tym w szczególności przewodniczącego Octavianusa Mote, z duchownymi katolickimi z Brisbane.

manado3

Celem zgromadzenia w Manado była dalsza analiza wyników badań Komisji Sprawiedliwości i Pokoju z Brisbane, dotyczących przypadków łamania praw człowieka obejmujących okres lat 1962-2016. Posiedzenie rozpoczęła modlitwa w intencji ofiar łamania praw człowieka w Papui Zachodniej.

manado4

Dnia 4 maja 2016 roku KNPB Konsulat Indonesia włączył wyniki prac tych spotkań do tematów dyskusji z przedstawicielami Synodu Kościoła Ewangelickiego Minahasy (BPMS-GMIM) w mieście Tomohon, tak aby mogli je przeanalizować i wyciągnąć z nich wnioski.

manado-5

Uwieńczeniem tych wszystkich wydarzeń było spotkanie Ciała Koordynującego KNPB Konsulat Indonesia z Ojcem Pastorem Dr. Hendrym C.M. Runtuwene (S.H. M.Si) pełniącego funkcję sekretarza Zespołu Pracowników Synodu BPMS-GMIM. Odbyło się ono 19 października 2016 roku.

Spotkanie które trwało zaledwie 20 minut było niezwykle istotne dla członków KNPB Konsulat Indonesia. Ojciec Runtunawe zwrócił uwagę na młodego człowieka, który rzekomo zapomniał domknąć drzwi od pomieszczenia w którym odbywało się spotkanie. Pan Hiskia Meage wyjaśnił, iż był to reprezentant wywiadu ponieważ policja miasta Tomohon śledzi każdą formę aktywności KNPB. Poprosił również wielebnego Runtunawe o sprecyzowanie swego stanowiska wobec przemocy, której kolejne akty dokonują się każdego dnia w Papui Zachodniej, jak również wobec aktów przemocy wymierzonych w Papuasów żyjących poza obszarem prowincji Papua i Papua Zachodnia.

manado1

W odpowiedzi Ojciec Runtunawe stwierdził, że Papuasi są reprezentantami Ludu Bożego, a ten będący dziełem Boga posiada wrodzoną godność i prawo otrzymania odpowiedzi na te trudne pytania. Wyraził również nadzieję, że ludzka walka o wolność, sprawiedliwość i ochronę środowiska naturalnego nie będzie poczytana za grzech. Walka o ochronę kreacji bożej i w intencji ofiar brutalnego łamania praw człowieka będzie przedmiotem szczególnie żarliwych modlitw Kościoła Ewangelickiego w Minahasie. Przewodniczący KNPB Konsulat Indonesia poprosił również o modlitwę i negocjacje z władzami w sprawie społeczności papuaskiej żyjącej poza granicami Papui.

manado2

Ojcie Runtunawe jako sekretarz Synodu podkreślił, iż Papuaska młodzież żyjąca na terenie Północnego Sulawesi znajduje się pod szczególną uwagą i opieką Kościoła oraz Wszechmocnego jako, że stanowi ona Lud Boży.

Szczególnie istotne jest dla niego teologiczne doświadczenie będące udziałem młodzieży z organizacji Ikatan Mahasiswa Iryan Jaya (IMIRJA), która posiada więzi z młodzieżą z Ikatan Mahasiswa Indonesia Papua (IMIPIA) w Manado (Połnocne Sulawesi), z czym również zgodził się Pan Hiskia Meage. Ramy dyskusji ostatecznie wyznaczyła i uwieńczyła wspólna modlitwa w intencji sprawiedliwości, pokoju i poszanowania ludzkiej godności!

Opracowanie i Tłumaczenie: Rafał Szymborski

Na podstawie oryginalnego raportu autorstwa Hiska Meage

Opublikowano Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Przypadek Hartomo: Brał udział w pozasądowej egzekucji Theysa Eluaya – dostał awans

W okresie odwilży związanej z upadkiem dyktatury Suharto pokojowy ruch niepodległościowy Papui Zachodniej, znajdującej się wówczas od 35 lat pod okupacją indonezyjską, zgromadził się wokół Prezydium Rady Papui (PDP) i jej przewodniczącego Theysa Eluaya. Ten wódz z regionu Sentani, reprezentował poprzez swą biografię szerokie spektrum postaw zachodniopapuaskich po aneksji – gdy zaś ostatecznie dołączył do obozu niepodległościowego w latach 1990. urósł do rangi symbolu jednoczącego na drodze do pełnej suwerenności różne odłamy zachodniopapuaskiego społeczeństwa. Theys Eluay poprzez swe przywództwo mógł stać się tym dla zachodniej części Nowej Gwinei, kim swego czasu dla Czech był Vaclav Havel, dla Palestyny Jaser Arafat, dla Polski Lech Wałęsa, Nelson Mandela dla RPA czy wreszcie Dalajlama dla Tybetu.

Jego niezwykła popularność stała się niebezpieczna dla rządu w Dżakarcie, który wraz z prezydenturą Megawati Sukarnoputri postanowił zakończyć okres rozluźnienia w krajowej polityce i zdusić wszystkie ruchy godzące w unitarny charakter Indonezji, nadwątlony jak wierzono, przez świeżą secesję Timoru Wschodniego. Theys Eluay reprezentował najgłośniejszy obok Acehu i Moluk Południowych ruch niepodległościowy w granicach Indonezji – uniezależnienie Papui Zachodniej oznaczało dla władz w Dżakarcie utratę terytorium o powierzchni 420 tys. km2 i liczonych w miliardach dolarów rocznie zysków, związanych z rabunkową eksploatacją miejscowych surowców naturalnych. Zbrodnie jakich ponownie dopuścił się indonezyjski reżim w Timorze Wschodnim pod koniec lat 1990. doprowadziły do interwencji ONZ i rozpisania referendum niepodległościowego. Nie chcąc narażać się na powtórzenie tego scenariusza w Papui Zachodniej indonezyjskie władze postanowiły prawdopodobnie zastosować tym razem strategię ograniczonego rażenia, skupiającą się na eliminacji czołowych liderów politycznych i społecznych. Decyzja o uprowadzeniu i zamordowaniu Theysa Eluaya zapadła  na wyższym szczeblu zarządzania – przeprowadzenie zamachu powierzono oficerom i żołnierzom z owianej złą sławą jednostki Kopassus – sił specjalnych Indonezji.

Do zgładzenia Theysa Eluaya doszło 10 listopada 2001 roku. Indonezyjska administracja znajdująca się po wypadkach w Timorze Wschodnim pod czujnym monitoringiem społeczności międzynarodowej nie mogła wykpić się zupełnie z odpowiedzialności – zorganizowano śledztwo a wykonawców mordu posadzono na ławie oskarżonych. Spośród sześcioro skazanych współsprawców czynu żaden nie otrzymał kary dłuższej niż 3,5 roku pozbawienia wolności, przy czym niektórzy z nich początkowo wydaleni ze służby w wojsku, niebawem do niej powrócili doczekując się nawet awansów. Było wśród nich czterech oficerów i dwóch żołnierzy.

W trakcie przesłuchania podpułkownika Hartomo okazało się, że odwiedził on Theysa Eluaya przed południem 10 listopada 2001 roku, by jak twierdził, wręczyć mu tydzień naprzód prezent z okazji urodzin, a także zaprosić na specjalną kolację do koszar wydaną z okazji Dnia Bohaterów Indonezji. Ku jego zaskoczeniu przewodniczący PDP przyjął zaproszenie, lecz w gronie współbiesiadników pozostał tylko półtoragodzinny. Widząc opuszczającego spotkanie niewygodnego działacza, Hartomo wpadł „na gorąco”  na plan zatrzymania go w drodze do domu i „przekonania ” by nie wspierał niepodległości Papui Zachodniej. Gdy Theys Eluay i jego kierowca Aristoteles Masoka opuszczali kolację, towarzyszyło im dwóch żołnierzy Kopassus: Ahmad Zulfahmi oraz Agus Soepriyanto. Podczas rozprawy bezpośrednią odpowiedzialność za zamordowanie Eluaya wziął na siebie Zulfahmi. Aristoteles Masoka, który miał zbiec z miejsca zdarzenia  do dzisiaj uznawany jest za zaginionego. Choć jego ciała w przeciwieństwie do Eluaya nie odnaleziono, to niewątpliwie i go zgładzono jeszcze tej samej nocy.

Zamordowanie Theysa Eluaya przyczyniło się wówczas do tymczasowej dezorganizacji pokojowego ruchu niepodległościowego w Papui Zachodniej. Prezydium Rady Papui (PDP), które pełniło formę centralnego ciała wykonawczego decyzji podjętych podczas Drugiego Kongresu Papuaskiego straciło swoją przywódczą rolę, a aktywiści proniepodległościowi skupili się w kilku odrębnych ośrodkach.

Śmierć Theysa Eluaya i Aristotelesa Masoki, a także pokazowy proces, który nie miał wiele wspólnego z rzeczywistym dochodzeniem sprawiedliwości, otwiera trwającą do dziś serię podobnych skrytobójczych ataków, dokonywanych punktowo od 15 lat, zarówno przez indonezyjski wywiad, siły specjalne Kopassus i Densus 88, jak i członków bardziej regularnych sił bezpieczeństwa Indonezji – sił fizycznie stacjonujących w Papui Zachodniej i zapewniających władzom w Dżakarcie kontrolę nad najbardziej na wschód wysuniętymi prowincjami kraju. I tą oto zgłoską w zasadzie moglibyśmy zakończyć wspomnienie tego historycznego już mordu politycznego, gdyby nie wrześniowa decyzja jaka zapadła na szczeblu dowódczym indonezyjskiego wojska (TNI), a zapewne i ministerstwa obrony.

Wraz ze zwycięstwem w wyborach prezydenckich w 2014 roku Joko Widodo, byłego gubernatora Dżakarty, niektórzy komentatorzy uznali, że triumf młodego, znanego ze swego szerokiego uśmiechu kandydata, oznacza początek rozchodzenia się splotu cywilnej administracji i stopionych z nią od dekad dowódczych struktur wojskowych. Wrażenie te było tym mocniejsze, że nowy prezydent Indonezji w II turze pokonał zięcia Suharto, Prabowo Surbianto, historycznie związanego z Kopassus oraz KOSTRAD i osobiście odpowiedzialnego za liczne zbrodnie i nadużycia indonezyjskiego reżimu. Obrońcy praw człowieka obserwujący pierwsze dwa lata prezydentury Widodo nie zauważyli żadnego istotnego postępu wobec praktyk odnotowywanych w czasie poprzedzającego go 10-letniej prezydentury Yudhoyono.

Joko Widodo nie tylko nie zadbał o lustrację swoich najbliższych współpracowników, ale nawet z czasem zaczął promować nazwiska nieodłącznie związane z indonezyjskim porządkiem w Timorze Wschodnim i zbrodniami w Aceh i Papui Zachodniej. Tekę ministra obrony w jego gabinecie otrzymał Ryamizard Ryacudu, który swego czasu stanął w obronie żołnierzy winnych śmierci Theysa Eluaya. Zabijając niebezpiecznego separatystę jakim był w jego oczach Eluay, ludzie ci zasłużyli sobie w oczach aktualnego ministra obrony Indonezji na tytuł „bohaterów”. Recydywa nieodpowiedzialności Joko Widodo jest jeszcze bardziej dostrzegalna w jego nominacjach na fotel ministra koordynacji politycznej, prawnej i bezpieczeństwa. W pierwszej fazie prezydentury zadanie te powierzył Luhutowi Pandjaitanowi, byłemu żołnierzowi sił specjalnych Kopassus z niechlubnym stażem w Timorze Wschodnim, który w ostatnich miesiącach swego urzędowania zasugerował, że wszyscy Zachodni Papuasi popierający Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej, powinni opuścić granice Indonezji. Jeszcze bardziej zaskakująca okazała się nominacja dla zmiennika Pandjaitana, którym w lipcu tego roku został Wiranto, osobisty wychowanek generała Murdaniego. Nazwisko Wiranto pełniącego w tamtym czasie funkcję ministra obrony i naczelnika sił zbrojnych Indonezji nieodłącznie pojawia się w tle wszystkich poważniejszych nadużyć jakich indonezyjskie wojsko dopuściło się w schyłkowej fazie rządów Suharto i w okresie rządów Habibiego. Specjalny Panel ds. Poważnych Przestępstw w Timorze Wschodnim uznał Wiranto winnym zbrodni przeciwko ludzkości – oskarżony jak się okazuje nie tylko uniknął sądu, ale od niedawna zajmuje również wysoką pozycję w rządzie Widodo.

W jak niekorzystnym położeniu znajduje się obecnie społeczeństwo obywatelskie w Indonezji może zobrazować fakt, że do dnia dzisiejszego trwa spór i pewne niedomówienie, kto rzeczywiście bardziej odpowiadał za nadużycia wobec demokratycznej opozycji i mniejszości chińskiej w czasie odwilży 1998 roku – czy był to Wiranto, czy raczej odpowiadający za ruchy sił specjalnych Prabowo Surbianto. Mimo, że są to ludzie tworzący niegdyś szpik Nowego Ładu Suharto, dzisiaj po blisko niemal 20 latach nadal trzymają się blisko władzy i pretendują do najwyższych stanowisk.

Mogłoby się wydawać, że ostatnia nominacja Wiranto wyczerpała rozmach obecnej administracji w Dżakarcie w promocji osób z nie oczyszczoną przeszłością. Jednak po ministerialnym wyniesieniu generała, którego chętnie przesłuchałyby międzynarodowe trybunały ds. sprawiedliwości, teraz swojego awansu doczekał się wojskowy z długim stażem, który w przeszłości usłyszał już wyrok pozbawienia wolności i to z ust indonezyjskiej jurysprudencji. I tu bieg naszej opowieści nakazuje nam powrócić do osoby podpułkownika Hartomo, przed piętnastu laty zaangażowanego w uprowadzenie i zamordowanie Theysa Eluaya.

We wrześniu 2016 roku naczelnik indonezyjskiego wojska, generał Gatot Nurmantyo mianował – już teraz – generała dywizji Hartomo na stanowisko szefa Strategicznej Agencji Wywiadowczej (BAIS). Ten niebywały awans zdziwił nawet umiarkowanych krytyków polityki kadrowej w indonezyjskim wojsku. Do tej pory można było sądzić, że indonezyjska administracja posiada pewne trudności w doborze oficerów z nieposzlakowaną opinią – wolnych od piętna przestępstw i etycznych wątpliwości. Najnowsze awanse wskazują jednak, że zbrodnie te nie tylko nie stanowią problemu, ale w trakcie odznaczeń i w doborze kadr mogą pełnić rolę weryfikatora pozytywnego, a epokowe przestępstwa popełnione przez awansowanych uchodzić niemal za akt czci.

W komentarzu do nominacji Hartomo, zamieszczonym w gazecie „Suara Papua” Made Supriatma morderstwo Theysa Eluaya porównał do aresztowania księcia Diponegoro, bohatera narodowego Indonezji z XIX wieku. Podobnie jak Theys, Diponegoro został zaproszony do siedziby kolonialnej armii – Eluay do siedziby armii indonezyjskiej, Diponegoro do siedziby armii holenderskiej. Mimo niewątpliwej brutalności reżimu holenderskiego w Indonezji, Diponegoro w tym przypadku potraktowany został znacznie bardziej „po ludzku”. O ile Theysa Eluaya zamordowano, to Diponegoro pochwycono i wygnano. Konstatując swoją wypowiedź autor artykułu napisał, że promocja ludzi takich jak Hartomo na najwyższe funkcje państwowe może tylko pogłębiać podziały i utwierdzać przekonanie, że bycie Papuasem we współczesnej Indonezji, nic nie znaczy.

Opracowanie: Damian Żuchowski
Artykuł ukazał się także na Free West Papua Campaign Poland i WolneMedia.net

BIBLIOGRAFIA

1. Made Supriatma, „Pembunuh Theys Hiyo Eluay Dipromosi Jadi Ka Bais”, Suara Papua, http://suarapapua.com/2016/09/20/pembunuh-theys-hiyo-eluay-dipromosi-jadi-ka-bais/

2. „West Papua Report”, September 2015, http://etan.org/issues/wpapua/2015/1509wpap.htm

3. Damian Żuchowski, „Indonezyjski minister oskarżany o zbrodnie przeciwko ludzkości”, http://wolnemedia.net/indonezyjski-minister-popelnil-zbrodnie-przeciwko-ludzkosci/

4. Matthew Moore, „Kopassus guilty of Eluay murder”, http://www.theage.com.au/articles/2003/04/21/1050777211770.html

5. „Indonezyjski minister wezwał ULMWP do opuszczenia Papui Zachodniej”, https://fwpcpoland.wordpress.com/2016/03/01/indonezyjski-minister-wezwal-ulmwp-do-opuszczenia-papui-zachodniej/

Opublikowano Artykuły, Wiadomości i Newsy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Siedem państw wsparło Papuę Zachodnią podczas 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ

Podczas 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w trakcie publicznych wystąpień przedstawiciele 7 krajów z regionu Pacyfiku podnieśli na forum organizacji problem łamania praw człowieka i tłumienia aspiracji niepodległościowych w Papui Zachodniej.

71sesjaonz

Manasses Sogavare, premier Wysp Salomona i przewodniczący Melanesian Spearhead Group (MSG), międzyrządowej organizacji państw Melanezji, w swojej przemowie odnowił i potwierdził wsparcie swojego kraju dla samostanowienia Papui Zachodniej: “Panie przewodniczący, Wyspy Salomona mają poważne obawy, co do naruszeń praw człowieka wobec Melanezyjczyków w Papui Zachodniej. Łamanie praw człowieka w Papui Zachodniej i dążenie do samostanowienia Papui Zachodniej – są dwiema stronami tej samej monety. Wiele sprawozdań w sprawie łamania praw człowieka w Papui Zachodniej podkreśla nieodłączny związek między prawem do samostanowienia a bezpośrednim łamaniem praw człowieka przez Indonezję, a także jej prób pacyfikacji wszelkich form opozycji”.

wyssalomona

Zwracając się do Petera Thomsona o podjęcie zobowiązujących posunięć w sprawie obecnego statusu Papui Zachodniej Sogavare apelował: “Zasada suwerenności, panie przewodniczący, ma kluczowe znaczenie w każdej instytucji, dla której podstawową przesłanką jest poszanowanie suwerenności. Obecna suwerenność (casus Indonezji wobec Papui Zachodniej – przyp. red.) spoczywa na szeregu decyzji, które są wątpliwe, więc istnieje argument legalności suwerenności, tak jak w przypadku Porozumienia z Nowego Jorku oraz Aktu Wolnego Wyboru. Wyspy Salomona przyłączają swój głos do tych państw członkowskich i organizacji społeczeństwa obywatelskiego, które martwią się o łamanie praw człowieka w dwóch regionach Indonezji: Papui i Papui Zachodniej”. Premier Wysp Salomona podkreślił, że jako “przewodniczący melanezyjskiej grupy (MSG), w której Indonezja posiada status członka stowarzyszenia, a Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) status obserwatora” potwierdza z ramienia Wysp Salomona potrzebę konstruktywnego zaangażowania w rozwiązanie tej kwestii, zgłosił także konieczność odniesienia się rządu indonezyjskiego do łamania praw człowieka w Papui Zachodniej.

vanuatu

O pochylenie się nad sytuacją w Papui Zachodniej gorąco apelował również premier Vanuatu, Charlote Salwai: “Panie przewodniczący, prawa człowieka muszą pozostać na szczycie agendy ONZ. Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki Moon przypomniał nam w 2012 roku, że prawa człowieka pozostają niezbywalne. Tworzą podstawowe zasady Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jako członków Narodów Zjednoczonych, jest zatem naszych obowiązkiem sprawić, by te słowa zostały przełożone na konkretne działania. Panie przewodniczący! Problem praw człowieka w Papui Zachodniej pozostaje zamrożony. Chciałbym jeszcze raz, jak mój poprzednik, aby Państwo, tu dzisiaj, z tym samym moralnym przekonaniem w Organizacji Narodów Zjednoczonych, wezwali do podjęcia konkretnych działań, aby rozwiązać ten problem”.

“Organizacji Narodów Zjednoczonych nie powinna zamykać swoich oczu na łamanie praw człowieka w prowincji Papua Zachodniej. Ludy z Papui Zachodniej chcą zwrócić się do Organizacji Narodów Zjednoczonych i szukają światła nadziei. Nadziei na wolność i na korzystanie ze swoich praw na własnej ziemi, aby móc swobodnie praktykować swą tożsamość” – mówił premier Vanuatu zwracając uwagę na prerogatywy praw człowieka, którymi kierować się winna ONZ, a których respektowania poszukują mieszkańcy Papui Zachodniej.

tonga

Drugi rok z rzędu swoje silne poparcie dla Zachodnich Papuasów potwierdziło również Królestwo Tonga. Premier tego polinezyjskiego kraju, Samuel’Akilisi Pohiva zawsze podkreślający w swych wystąpieniach wątek moralny wyraził obawy co do “dobrostanu narodów Pacyfiku, które są rezydentami i obywatelami Papui Zachodniej leżącej w granicach Indonezji”. “W zeszłym roku – kontynuował premier Królestwa Tonga – stałem na tym podium i mowiłem o łamaniu praw człowieka, które ma miejsce w Papui Zachodniej. Używam słowa (wydaje mi się) celowo, bo nadal jeszcze nie wiemy dokładnie, co się tam dzieje. Pewnie coś jest nie tak. Prawie pół wieku temu, kiedy byłem młodym człowiekiem, uczyłem się, jak wielu innych w moim regionie, że to co zrobiono Zachodnim Papuasom było złe. A nie jestem młodym mężczyzną”.

tuvalu

Podczas 71. Zgromadzenia Ogólnego ONZ z apelem solidarnościowym z Papuą Zachodnią wystąpił również przedstawiciel Tuvalu, które stosunkowo niedawno dołączyło do Koalicji Pacyfiku dla Papui Zachodniej (PCWP). Jest to znaczący głos ze strony kraju, który boryka się z poważnymi problemami terytorialnymi w związku z podnoszeniem się poziomu wód, a mimo to nie zapominającego o międzynarodowych pryncypiach. Premier Tuvalu Sosene Enele Sopoaga występując na forum ONZ powiedział, że “łamanie praw człowieka w Papui Zachodniej i jej chęć osiągnięcia samostanowienia jest rzeczywistością. To wspaniałe ciało nie może ignorować tej żałośnej sytuacji, nie wolno jej schować pod przebraniem zasad nieingerencji i suwerenności (Indonezji)”.

repmarshalla

Kolejne mocne wsparcie dla Papui Zachodniej podczas tegorocznych obrad przyszło również ze strony Republiki Wysp Marshalla, które wyartykułowane zostało przez prezydent tego kraju, Hildę Heine. “Ze względu na znaczenie praw człowieka dla mojego kraju, składam wniosek, aby rada praw człowieka ONZ wszczęła wiarygodne i niezależne dochodzenie w sprawie domniemanego łamania praw człowieka w Papui Zachodniej” – powiedziała Heine, honorując tym samym dotychczasowe stanowisko Republiki Wysp Marshalla. W ostatnich miesiącach kraj ten stał się zdecydowanym zwolennikiem Koalicji Pacyfiku na rzecz Papui Zachodniej (PCWP), szerokiej koalicji organizacji i państw Pacyfiku wspierającej podstawowe prawo Zachodnich Papuasów do samostanowienia.

nauru

Członkiem tej koalicji, wracając do swych tradycji solidarnościowych sprzed kilkunastu lat, jest także od niedawna Republika Nauru. Prezydent Nauru, Baron Divavesi Waqa,  przyjmując na siebie te zobowiązanie podobnie jak pozostali sojusznicy z Pacyfiku głośno mówił o problemach trawiących Papuę Zachodnią, pomijanych niestety przez gros członków ONZ. “Nauru wyraża głębokie zaniepokojenie w związku z sytuacją w Papui Zachodniej, w tym z domniemanym łamaniem praw człowieka. Jak podkreślił komunikat Forum Wysp Pacyfiku (PIF), ważnym jest otwarty i konstruktywny dialog z Indonezją w tej sprawie” – ponaglał w dyplomatycznym tonie przedstawicieli krajów z całego świata, którzy przybyli we wrześniu 2016 roku do Nowego Jorku.

palau

Największe od dekad poparcie dla Papui Zachodniej na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych uwierzytelnia również stanowisko Republiki Palau. Stały przedstawiciel Palau przy ONZ, Caleb Otto podczas 71. sesji oznajmił, że jego kraj przyłącza się do pozostałych rzeczników rezolucji wzywającej do podjęcia problemu Papui Zachodniej na drodze dogłębnego i konstruktywnego dialogu.

Free West Papua Campaign oraz Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej wyraziły wielką wdzięczność dla wszystkich państw, które podczas tegorocznego Zgromadzenia Ogólnego ONZ wsparły stanowienie Papui Zachodniej i zwróciły uwagę na łamanie praw człowieka przez administrację Indonezji.

Opracowanie: Damian Żuchowski

Dla: Free West Papua Campaign Poland i Free West Papua Campaign

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Koniec Maja 2016 w Wamenie: Brutalne stłumienie protestu

W sercach KNPB oraz PRD Wamena wciaż żywe są obrazy z dnia 30 maja kiedy to policja w pełnym rynsztunku dokonała nalotu na sekretariat KNPB Wamena jak i z ostatniej demonstracji z dnia 31 maja 2016

Zastosowana wówczas wobec nas strategia bicia i poniżania jest tak daleka od demokratycznych wartości jakim hołduje świat zewnętrzny!

Przerażona przebiegiem demonstracji ludność regionu Wamena w dużym stopniu wycofała się z uczestnictwa w zagrożonym represjami zgromadzeniu, pragnąc oszczędzić cierpienia swym dzieciom, ale z drugiej strony nie dała się też sprowokować kolonialnemu reżimowi Republiki Indonezji. Dzięki SMS przysłanym przez przyjaciół z KNPB Lapago oraz KNPB Baliem wiemy, że aresztowano już tam 23 osoby. Wcześniej policja w pełnym rynsztunku, aresztowała tam 18 osób, a kolejne 10 zatrzymała w sekretariacie KNPB w Baliem. Tak więc w sumie aresztowano około 51 osób.

lapago-8

Wśród czołowych, zatrzymanych działaczy KNPB z Baliem znaleźli się

– Inuma Mabel, który prowadził demonstrację

– Irwatho Mabel

– Baroy Sambom

– Samuel Mabel

– Akin Bahabol

– Maria Awom

– Adi Kenelak

– Sonni Yual

Skutki tych wydarzeń będą monitorowane i na bieżąco aktualizowane.

lapago-6

10 aktywistów KNPB aresztowanych przez funkcjonariuszy z Wameny zawieziono do komisariatu policji Jayawijaya. Błagamy o wsparcie społeczność międzynarodową. Niechaj społeczność Melanezji i kraje regionu Pacyfiku wiedzą, że wspieramy Zjednoczonych Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) oraz pełne członkostwo w Melanesian Spearhead Group (MSG). Pragniemy by na ziemiach naszych przodków odbyło się referendum. Pragniemy uwolnienia Stevena Itlaya, który 5 kwietnia 2016 roku, również został aresztowany. Prawdą pozostaje fakt, że nie ma demokracji, tak i w Wamenie, jak i w całej Papui Zachodniej. Podczas demonstracji nie byliśmy uzbrojeni, nie mieliśmy ostrych narzędzi, a jednak policja użyła wobec nas broni.

Nasza walka będzie kontynuowana i prędzej czy później i tak będziemy wolni! Dziękuję i niech powyższą pracę pobłogosławi Pan Jezus!

Autor: Barroy Sambom – niepodległościowy aktywista z Wameny w Papui Zachodniej

Przekład: Rafał Szymborski

lapago-4

lapago-5

lapago-1lapago-3lapago7lapago-2

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Sebby Sambom – biografia i motywy walki o niepodległość Papui Zachodniej

Nazywam się Sebby Sambom i urodziłem  się 3 stycznia 1975 w odległej wsi Kembisek Worowi. W tym obszarze rozpoczęła się wielka wojna międzyplemienna pomiędzy dystryktami Landikma i Abenaho. Ojciec mój – Yanggahrom Sambom był wodzem biorącym udział w tym konflikcie i kontrolował on obszar pomiędzy Landikma i Abenaho. W roku 1956 do Abenaho  przybyła z Landikma moja matka Yukhe Loho i wzięła ślub z Yanggaharomem Sambomem, aby za pośrednictwem tego małżeństwa wprowadzić pokój w życiu północnej grupy plemiennej ludu Yali. Lud Yali słynął wówczas z wojowniczości i kanibalizmu, który był nieodłącznym elementem wojen międzyplemiennych.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W roku 1963 przybyli do nas misjonarze pochodzący z Holandii i Kanady reprezentujący ZGG/NRC czyli Holenderski Kościół Reformowany. Obecnie są oni znani jako Pass Valley by Misionaries Zending NRC.

W 1977 roku doszło do ludobójstwa i zbrodni wojennych na rdzennej ludności w Jayawijaya prowadzonych pod dowództwem Albera Diena i Edhie Sarwo. W rezultacie tych wydarzeń w wieku trzech lat wraz z rodziną znalazłem się w obozie dla uchodzćów w rejonie Hulikma. Wtedy mój ojciec opuścił rodzinę i udał się wraz z 6 wojownikami w kierunku pogranicza Kobakma i Abenaho, aby powstrzymać wojnę i przeciwstawić się strategii spalonej ziemi – obronić swoją rodzinę  i przyszłość ludu Yali. To była długa wojna obejmująca obszary od Wameny do Pyramid, Kerubaga, Kelila, Bokondini, Iluga, Eragiam, Ninugahis, Mbabu, Aundam, Kobakma  aż do Witlanggo. Na tle historycznym opisanych wydarzeń wychowywałem się, poznając dyscyplinę wojenną i tradycję ludu Yali. W latach 1982-1987 uczyłem się w szkole podstawowej (YPK) w  Pass Valley zostając jej absolwentem w roku 1998. Później w latach 1991-1994 uczyłem się na wyższym poziomie w SMP PGPI, by następnie kontynuować edukację w Sorong w SUPM/SUPP, czyli inaczej Sekolah Khusus Program Perikanan, gdzie zgłębiałem tajniki hodowli ryb oraz rybołówstwa. Po jej ukończeniu zostałem instruktorem fundacji YAKPESMI prowadzonej przez holenderskich misjonarzy z regionów Abenaho i Nipsan.

Na przełomie lat 1995-1996 poprosiłem misjonarzy o możliwość kontynuowania nauki. Ewentualność taka dostępna była jednakże dopiero po przepracowaniu trzech lat i uzyskaniu wsparcia ze strony sponsorów. By móc nadal się uczyć opuściłem holenderskich misjonarzy z YAPKESMI i udałem się do Dżakarty, a następnie do Bandungu. Tam towarzyszyłem wielebnemu Socratezowi Sofyanowi Yomanowi i jego rodzinie – ojciec Yoman prowadził wykłady w Instytucie Biblijnym Tyranussa Cimahi w Bandungu. Moim kolejnym przystankiem w latach 1996-1997 była Akademia Rybołówstwa w Yogyakarcie (Akademi Perikanan Jogyakarta). Wtedy też zaangażowałem się i zacząłem aktywnie współpracować w papuaskim ruchu studenckim z Yogyakarty, łączącym Zachodnich Papuasów od Sorong do Merauke. W roku 1997 papuaski ruch studencki z Yogyakarty zadeklarował utworzenie Forum o nazwie „Ruch Studentów, Młodzieży i społeczności Irian Jaya (GEMPPAMI), obierając braci Andy’ego Asmurufa jako przewodniczącego oraz Yapheta Agapę jako sekretarza generalnego. W tej deklaracja papuascy studenci z Yogyakarty stworzyli szerokie porozumienie i zaangażowali się w walę o poprawę praw i losu  zachodniopapuaskiego ludu, którzy żył w ubóstwie. Na podstawie zobowiązań zawartych w tej deklaracji 4 maja 1998 r. odbyła się pierwsza demonstracja przed biurem prowincjalnego parlamentu w Yogyakarcie (DIY – Daerah Istimewa Jogyakarta) podczas której przedstawiono następujące postulaty:

1. Zatrzymanie operacji militarnych (DOM) na terenie Papui Zachodniej
2. Zatrzymanie programu transmigracji
3. Wstrzymanie Programu Planowania Rodziny
4. Zatrzymanie ludobójstwa (destrukcji rasowej) i etnobójstwa
5. Rewizja Aktu Wolnego Wyboru (PEPERA 1969) i przeprowadzenie referendum

Drugą demonstrację GEMPPAMI zorganizowano w Dżakarcie w dniu 20 lipca 1998 roku. Podczas jej trwania podniesiono flagę Morning Star. Wydarzenia te zainicjowano przed biurem UNDP/Perwakilan PBB (czyli przed biurem reprezentacji ONZ) na ulicy Tarmini w Sarinah. W lipcu 1998 roku stu członków ruchu studenckiego, łącznie ze mną,  wróciło do Papui Zachodniej w celu konsolidacji ruchu i wprowadzenia naszych idei w czyn. Przyczyną naszego powrotu było również narastające napięcie wokół Timoru w latach 1998-1999. Bazami dla tej grupy studentów stały się wkrótce miasta takie jak Nabire, Jayapura i Wamena. W sierpniu 1999 ponownie wróciłem do Jogyakarty by wznowić naukę w Wyższej Szkole Języków Obcych LIA w Jogyakarcie kontynuując poziom S1 związany z poznawaniem literatury angielskiej.

W latach 1999-2005 stałem się stałym członkiem i aktywnym organizatorem w międzynarodowym Sojuszu Studentów Papuaskich (AMP International). Fakt ten niezwykle silnie wpłynął na ugruntowywanie się w mej duszy patriotyzmu i odwagi w walce o prawdę. Dbaliśmy wtedy szczególnie mocno o łączność AMP ze światem zewnętrznym oraz przykładaliśmy niezwykłą wagę do promowania rozwoju świadomości politycznej Papuasów, konsolidacji w regionach, do międzynarodowej kampanii poświęconej łamaniu praw człowieka oraz publikowaniu artykułów.

W roku 2003 policja z Jayawijaya podczas aresztowania mojej osoby, obcięła mi bagnetem dready wyrażając w ten sposób pogardę dla fryzury kojarzonej przez Indonezyjczyków z nieodłącznym emblematem Organizacji Wolnej Papui (OPM). W czasie tego zatrzymania byłem torturowany przez policjantów.

Po tym wydarzeniu powróciłem do Jogyakarty by zakończyć naukę na poziomie S1 z literatury angielskiej. W końcu po opuszczeniu szkoły w 2004 roku udałem się do Papui Nowej Gwinei a stamtąd powróciłem do Jogyakarty. W 2005 roku ponownie byłem w Papui Zachodniej, zbierając i archiwizując materiały dotyczące łamania praw człowieka w mojej ojczyźnie. W tym też czasie wystąpiłem w filmie Dominika Browna „Forgotten bird of paradise”, gdzie można mnie zobaczyć w scenie z Yusakiem Pakage.

W dniu 16 października 2008 roku zorganizowałem pokojową demonstrację by wesprzeć Międzynarodowych Parlamentarzystów dla Papui Zachodniej (IPWP) w Londynie. Po tej demonstracji został aresztowany Buchtar Tabuni (chciałbym tutaj dodać, iż niedługo po tych wydarzeniach 19 listopada w Post 7 w Sentani  wraz z Buchtarem Tabunim właśnie, oraz Hubertusem Mabelem, Mako Tabunim oraz Victorem Yeimo utworzyliśmy KNPB – czyli Komitet Narodowy Papui Zachodniej). Dnia 17 października zwołałem konferencję mającą na celu walkę o uwolnienie Buchtara Tabuniego. Miała ona miejsce w Parku Pamięci Theysa Eluaya w Sentani (Jayapura). Zostałem aresztowany na podstawie paragrafów 106,160 i 110 indonezyjskiego kodeksu karnego za napaść, publiczne namawianie do przemocy i nieposłuszeństwo wobec władzy. W więzieniu byłem pozbawiany wody, nie miałem możliwości kontaktowania się z moim prawnikiem, byłem bity pałką i stosowano wobec mnie przemoc werbalną.

Proces rozpoczął się 6 maja 2009 roku. Dnia 9 września 2009 r. zostałem skazany na 2 lata pozbawienia wolności, jednak już 14 grudnia 2009 r. wyszedłem na wolność. Jako aktywista walczący o prawa człowieka musiałem cały czas zmagać się inwigilacją i groźbami śmierci, zarówno wobec mnie jak i mojej rodziny. Bez przerwy podążały za nami samochody z czarnymi szybami, dlatego tez przez kilka miesięcy ukrywałem się z rodziną w lesie. Dnia 4 grudnia 2010 zostałem ponownie aresztowany tuż przed odlotem do Hong Kongu, gdzie miałem przejść kierunkowe szkolenie w zakresie praw człowieka w siedzibie Azjatyckiej Komisji Praw Człowieka (AHRC).

Policja uzasadniała, że powodem zatrzymania stała się flaga Morning Star, która była zamieszczona na tapecie mojego laptopu. W ramach specjalnej autonomii w 2001 roku przestała być ona symbolem zakazanym ale potem w roku 2007 ponownie znalazła się na cenzurowanym na mocy dekretu prezydenckiego 77/2007. Dnia 22 lutego 2011 r. zostałem ułaskawiony, mimo to cały czas i tak siedziałem w więzieniu w Doyo w Papui Zachodniej. Dnia 1 lipca 2011 r. moja rodzina, w tym Yason Sambom (który również zachodniopapuaskim aktywistą), byli już zniecierpliwieni tym bezprawnym odosobnieniem. Postanowili wnieść skargę do prawników i Ministerstwa Praw Człowieka

26 lipca 2011 roku wreszcie mnie uwolniono. Relacje z nadużyć jakich się wobec mnie dopuszczono przedstawiłem w gazecie Tabloid Jubi, wyrażając żal, że choć list z Biura Departamentu Praw Człowieka w sprawie mojego wyjścia z więzienia przyszedł już 31 marca, to byłem wciąż pozbawiony wolności. Powiedziałem wtedy, że nie będę wolny dopóty, dopóki wszyscy Zachodni Papuasi nie będą wolni od kolonialnego ucisku. Wiedząc, że nie jestem bezpieczny aż do 15 marca 2013 roku ukrywałem się w lesie. 16 marca 2013 roku uciekłem wraz z rodziną samolotem do Papui Nowej Gwinei. Wylądowaliśmy 17 marca w Aitape. Obecnie żyję jako zachodniopapuaski uchodźca w Papui Nowej Gwinei w prowincji East Sepik (Sepik Wschodni) w dystrykcie Maprik. Mieszkam we wsiach Maigagun i Wulikain. Jestem członkiem Parlamentu Narodowego Papui Zachodniej (PNWP) oraz rzecznikiem prasowym Armii Wyzwolenia Narodowego Papui Zachodniej / Organizacji Wolnej Papui (TPN/OPM).

Kliknij aby zobaczyć mój list uwierzytelniający, potwierdzający fakt, iż dowództwo TPN/OPM wybrało mnie na tę funkcję:

„W imieniu Boga, Natury i kości Bohaterów Rewolucji, którzy nas poprzedzili, a także walczącego narodu Papui Zachodniej dowództwo TPN-OPM wybiera na rzecznika prasowego Sebby’ego Samboma”

Metodologia mojej działalności obok funkcji prasowych obejmuje również wizualne dokumentalizowanie wydarzeń i wystąpień związanych z szeroko pojętym ruchem zachodniopapuaskim. Poniżej prezentuje niektóre z uwiecznionych przeze mnie nagrań filmowych:

 

Pragnę całe swe życie poświęcić na walkę o niepodległość mojego narodu i nie spoczną póki wraz narodem Papui Zachodniej nie osiągnę tego celu!

**************************************

Powyższy tekst powstał na podstawie:

1. „Background and Biodata of Sebby Sambom”

2. „Profile of Sebby Sambom”

Opracowanie i przekład tekstu: Rafał Szymborski

****************************************************

 

Opublikowano Artykuły | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Raport zza krat: aktywiści KNPB Mimika więzieni od miesięcy

Uwaga redakcyjna

Zachodniopapuascy więźniowie polityczni, których sylwetki i losy przedstawiono w niniejszym raporcie od kilku miesięcy są pozbawieni wolności, oczekując na wyrok z ramienia indonezyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Ich pragnieniem było aby zanieść wiadomość o sytuacji w jakiej się znaleźli całemu światu – zależało im również na dotarciu z tym przesłaniem do mieszkańców Polski, czego świadectwem jest powyższe opracowanie, będące zarazem ich głosem.

1. Chronologia aresztowania Yusa Wendy i Stevena Itlaya.

Dnia 5 kwietnia (wtorek) 2016 około godziny 11.00 na Ulicy Szlachetnej SP 13, w Dystrykcie Kuala Kencana w granicach regencji Mimika na placu przed kościołem Gogota odbyła się demonstracja KNPB wyrażająca entuzjastyczne poparcie dla działań Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) zabiegającego o pełne członkostwo Papui Zachodniej w Melanesian Spearhead Group (MSG). W reakcji na te zgromadzenie policja podjęła zdecydowane działania  zamierzające do rozbicia manifestacji oraz aresztowania jej uczestników. Zatrzymano 13 działaczy KNPB i przesłuchano ich w biurze policji w Mimice. Spośród trzynastu aresztowanych po złożeniu zeznań zwolniono jedenastu a dwóch pozostałych zatrzymano jako podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Byli to Steven Itlay oraz Yus Wenda.

wiezniowie-8

Należy w tym miejscu zaznaczyć, że podania z prośbą o zezwolenie na demonstrację były przedstawiane w biurze policji w Mimice trzykrotnie w ciągu 2 tygodni, lecz za każdym razem je odrzucano!

2. Chronologia aresztowania Yanto Awerkiona i Sema Ukago

Dnia 12 lipca 2016 roku w tym samym miejscu o godzinie 14:50 zarząd KNPB oraz dziesiątki członków KNPB zorganizowali rajd na motorach i rowerach w trakcie którego świętowano okoliczność spotkania w Honiara na Wyspach Salomona, gdzie nazajutrz ULMWP miało kontynuować zabiegi o nadanie Papui Zachodniej pełnego członkostwa w MSG. Rajd zorganizowany przez KNPB stanowił formę wyrażeniu entuzjazmu dla tych starań narodu Papui Zachodniej, od Sorong do Samaray. O godzinie 16:50 konwój rowerów i motocykli zawrócił w kierunku Sekretariatu KNPB Timika. Gdy znajdował się w odległości 100 metrów od biura Jamsostek, ku nim wyjechali funkcjonariusze indonezyjskiego wywiadu oraz mobilnych brygad policji BRIMOB, podejmując działania uwłaczające poszanowaniu praw człowieka.

wiezniowie-11

Yanto Awerkion został szarpnięty i upadł na asfalt prosto z motocykla, kopnięto go jeszcze by następnie wciągnąć do samochodu z ciemnymi szybami. Natomiast Sem Ukago został otoczony przez dziesiątki funkcjonariuszy BRIMOB i usłyszał kpiny typu: „Oto dziś na ulice wyszły psy, świnie i głupcy” po czym również zaciągnięto go do samochodu z przyciemnianymi szybami. Podczas tamtych wydarzeń aresztowani łącznie 70 działaczy KNPB, a wśród nich także ciężarną kobietę.

3. Podstawa prawna Indonezji w stosunku do ruchu pokojowego KNPB

Zgodnie z preambułą Konstytucji Republiki Indonezji (RI) (Undang-Undang Dasar NKRI) kolonializm musi zostać zlikwidowany aby zaistniała pełna wolność narodu .Wyrażać się ona musi przez wolność słowa i myśli gdyż jest to wymóg zgodny z potrzebami ludzkości i sprawiedliwości. Tę wolność myśli i słowa – mówionego i pisanego – potwierdzają następujące artykuły Konstytucji RI: artykuł 28 UUD z 1945 roku i dodatkowe wyjaśnienia. Uzupełnienie tej kwestii zawiera artykuł 1(1) UUD ustęp  9 z roku 1998 roku; dotyczy ona również wolności tworzenia zgromadzeń i stowarzyszeń.

4. Działalnośc ruchu KNPB

KNPB organizuje strukturę poparcia dla ULMWP w negocjacjach z MSG, stanowi bazę dla Parlamentu Narodowego Papui Zachodniej (PNWP), wraz z komórkami PRD, prowadzi naród Papui Zachodniej do niepodległości nieustannie prowadząc edukację na temat prawa narodu do stanowienia o własnym losie.

5. Bilans aresztowań

Wszystko wskazuje na to, że Republika Indonezji (RI) nie przestrzega naszych gwarantowanych konstytucyjnie praw do swobodnego wyrażania myśli, tworzenia stowarzyszeń i organizowania zgromadzeń. Nasze działania tłumi zdecydowanie stosując rozwiązania siłowe.

wiezniowie-1

Reasumując: 5 kwietnia aresztowano 13 osób, uwalniając wkrótce 11, a dwóch zatrzymując pod zarzutem popełnienia przestępstwa. 12 lipca zatrzymano 70 osób, 68 spośród nich zwalniając po przesłuchaniu. Osobami zatrzymanymi pod zarzutem popełnienia przestępstwa okazali się Sem Ukago oraz Yanto Awerkion.

6. Powody dla których RI dokonuje arbitralnych zatrzymań i aresztowań

Z racjonalnego punktu widzenia Indonezja jako kraj mieniący się mianem praworządnego i demokratycznego, mianem państwa gwarantującego konstytucyjne prawo do wolności wypowiedzi i zrzeszania się, jak również wystąpień publicznych i demonstracji, nie powinien posuwać się do stosowania przemocy i nadzwyczajnych środków w celu tłumienia pokojowej działalności KNPB.

wiezniowie-12

Postępuje jednak zupełnie inaczej, a stoją za tym następujące powody:

1. KNPB zmierza do secesji Papui Zachodniej od NKRI
2. Indonezja nie chce by na jej terenie odbyło się referendum niepodległościowe w sprawie statusu Papui Zachodniej.
3. Indonezja nie chce by ULMWP wspierało pełne członkostwo Papui Zachodniej w MSG
4. Indonezja chce ograniczyć przestrzeń demokratyczną kryminalizując członków KNPB.

7.Sylwetki zatrzymanych działaczy

 

A. Yanto Awerkion

wiek – 26 lat

przynależność etniczna – mężczyzna z ludu Biak

przynalezność narodowa- Papua Zachodnia

funkcja – przedstawiciel przewodniczącego KNPB Timika

 

B. Sem Ukago

wiek – 27 lat

przynależność etniczna – mężczyzna z ludu Mee

przynależność  narodowa – Papua Zachodnia

funkcja – Sekretarz KNPB Timika

 

C. Steven Itlay

wiek – 28 lat

przynależność etniczna – mężczyzna z ludu Dani

przynależnosć narodowa – Papua Zachodnia

funkcja – Przewodniczący KNPB Timika

 

D. Yus Wenda

wiek – 19 lat

przynależnośc etniczna-mężczyzna z plemienia Dani

przynależnośc narodowa-West Papua

funkcja-członek KNPB Timika

 

8. Proces i towarzyszące mu tło prawne

Yus Wenda został zatrzymany pod zarzutem złamania artykułu 351 kodeksu karnego (ustęp 1) mówiącego, że jeśli ktoś ponosi winę za pobicie z uszczerbkiem na zdrowiu w postaci ran podlega karze pozbawienia wolności do 2 lat i 9 miesięcy oraz grzywnie 4500 rupii.

Prokuratura żąda dla niego 10 miesięcy więzienia.

Stevena Itlaya oskarża się o podżeganie do przemocy i napaść na mocy artykułów 106 oraz 110 (ustęp 1) Kodeksu Karnego za co grozi 20 lat więzienia zgodnie z artykułami 104,106,107 i 108.

wiezniowie-5

Yanto Awerkiona i Sema Ukago oskarżono na podstawie tych samych artykułów Kodeksu karnego RI, co oznacza, że im również grozi do 20 lat więzienia.

W czasie postępowania sądowego czterem członkom KNPB towarzyszyła grupa prawników reprezentująca adwokatów i przedstawicieli KONTRAS; i ich prace koordynował Gustaw Kawer oraz przedstawiciele Biura Sprawiedliwości i Pokoju z diecezji Timika i Jayapura. Gustaw Kawer przewodniczył temu gronu ich pomoc prawną musieliśmy zapłacić 60 rupii.

Oto ich nazwiska:

Gustaw R. Kawer (S.H.M.SI)
Ivonia S. Tetjuari (SH)
Mersi.F. Waromi (SH)
Hendri M. Okoka (SH)
Evander U. Dekiniap (SH)

9. Nasza kondycja fizyczna i psychiczna

Sytuacja Stevena Itlaya jest bardzo zła bowiem 20 dni po aresztowaniu 5 kwietnia przebywał w biurze BRIMOB w ciemnym pomieszczeniu bez wentylacji. Jest blady a brak światła słonecznego szkodzi jego oczom. W warunkach jakich przebywa nie możliwe jest kompleksowe leczenie jakie powinno mu zostać udzielone, a podejrzewana u niego jest anemia. Dwa razy dziennie otrzymuje przystawkę z makaronem oraz rybę z ryżem – ta monotonna dieta nie przyczynia się do poprawy jego zdrowia.

wiezniowie-3

Sytuacja Yanto Awerkiona i Sema Ukago tez nie jest godna pozazdroszczenia. Po aresztowaniu 12 lipca zabrano ich do aresztu w biurze Mako Brimob. Przebywający tam oficerowie zabronili ich rodzinom dostarczać im żywności i wodą do picia. Ich kondycja fizyczna i psychiczna staje się w związku z tym coraz bardziej niepokojąca.

Yus Wenda cały czas jest pod dozorem i przebywa w ciasnym pomieszczeniu. W jego sprawie gromadzone są jeszcze dowody, jednakże w przeciwieństwie do naszej trójki nie był on izolowany tak więc jego stan zdrowia jest lepszy niż nasz.

10. Wnioski.

RI kryminalizuje brutalnie nasz pokojowy ruch i lekceważy oficjalnie deklarowane przez siebie konstytucyjne prawa. Prosimy więc świat zewnętrzny by usłyszał nasz głos i nie był wobec niego obojętny! Dziękujemy wszystkim wspierającym nas i walczącym o wyzwolenia naszego narodu spod okupacji indonezyjskiej. Wierzymy, że Bóg w niebie towarzyszy nam w naszych codziennych zmaganiach i wywiązywaniu się przez nas z naszych obowiązków, gdziekolwiek jesteśmy.

11. Wypowiedzi i apele więźniów:

A. Prosimy świat zewnętrzny aby naciskał na RI tak by ten uwolnił więźniów politycznych.
B. Nadal jesteśmy pod nadzorem i siedzimy w ciasnocie w areszcie Mimika w Papui Zachodniej.
C. Nasza kondycja fizyczna i psychiczna jest coraz bardziej niepokojąca.
D. Raport niniejszy udostępniajcie komu tylko możecie
E. Wybaczcie nam, że piszemy z błędami, bowiem posługujemy się smartfonami, tak więc prosimy udoskonalcie nasze wypowiedzi tak jak sytuacja tego wymaga.
F. Potrzebujemy wsparcia finansowego.

Timika 15 wrzesień 2016

Hormat kami!

Szacunek dla więżniów politycznych.

Steven Itlay (Przewodniczący KNPB Timika)
Yanto Awerkion (Przedstawiciel Przewodniczącego KNPB Timika)
Sem Ukago (Sekretarz KNPB Timika)
Yus Wenda (członek KNPB Timika)

**************************************

Powyższy tekst powstał na podstawie oryginalnego raportu „Laporan lengkap penahanan aktivis Komite Nasional Papua Barat wilayah Mimika (5 April -15 September 2016)”.

Autor streszczenia i przekład tekstu: Rafał Szymborski

****************************************************

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Indonezyjski minister oskarżany o zbrodnie przeciwko ludzkości

27 lipca 2016 roku prezydent Indonezji Jokowi Widodo dokonując zmian ministerialnych w swoim gabinecie powołał na stanowisko ministra koordynacji politycznej, prawnej i spraw bezpieczeństwa generała Wiranto. Rzecznik prezydencki poszukując zrozumienia dla tej nominacji oświadczył na łamach „Jakarta Post”, że nowy minister jest „dobrze przetestowany i zdobył doświadczenie w rozwiązywaniu różnych zadań, zwłaszcza w okresie przejściowym od Nowego Porządku generała Suharto do ery reform pod koniec lat 1990”. Zmiany gabinetowe na poziomie ministerialnym w krajach Azji Południowo-Wschodniej nie budzą na ogół dużej uwagi opinii publicznej po drugiej stronie kuli ziemskiej, lecz przypadek generała Wiranto w szczególności nie może przejść niezauważony.

Podobnie jak wielu urzędników wysokiego stopnia pod administracją obecnego prezydenta Widodo, tak i Wiranto posiada głębokie więzi z porządkiem politycznym jaki panował w Indonezji za czasów reżimu generała Suharto; Wiranto rozpoczął swoją karierę pod koniec lat 1980. W lutym 1998 roku podczas gdy Indonezja znalazła się w ferworze kryzysu finansowego i politycznego Suharto mianował Wiranto dowódcą Sił Zbrojnych Indonezji (ABRI), a miesiąc później wręczył mu tekę Ministra Obrony i Bezpieczeństwa. Chociaż Wiranto dorobił się wówczas opinii reformatora, popierając hasła zmniejszenia roli wojska w indonezyjskiej polityce, to jednocześnie ponosi odpowiedzialność jako dowódca za śmierć protestujących na ulicach Dżakarty podczas majowych poruszeń politycznych w 1998 roku. Raport Krajowej Komisji Praw Człowieka (Komnas HAM) stawia mu również zarzuty łamania praw człowieka w kontekście zamieszek antychińskich jakie wybuchły w tym samym roku.[1]

Nicholas Koumjian, naczelny prokurator ds. Poważnych Zbrodni w Timorze Wschodnim w latach 2003-2005 przypomina, że Wiranto został oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w Timorze Wschodnim w 1999 roku. Zdaniem Koumijana dowody wskazują na wyraźną odpowiedzialność karną Wiranto za konkretne przestępstwa lub zaniechanie w zapobieganiu tym przestępstwom. Zgodnie z umową między Indonezją a ONZ w czasie referendum niepodległościowego w Timorze Wschodnim, indonezyjskie wojsko (ABRI, dziś TNI) było odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa podczas procesu referendalnego – prawie 18 tysięcy indonezyjskich żołnierzy stacjonowało w granicach tego terytorium. Mimo tych zobowiązań i posiadania środków umożliwiających zapewnienie bezpieczeństwa, w okresie około- i poreferendalnym w Timorze Wschodnim zginęło 1400 osób, zniszczono 70 procent budynków, a setki tysięcy osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

Sędzia na Specjalnych Panelach w sprawie Poważnych Zbrodni w Timorze Wschodnim, instytucji stworzonej i obsadzonej personalnie przez ONZ, wydał w 2004 roku nakaz aresztowania Wiranto, oskarżając go o zbrodnie przeciwko ludzkości, morderstwa, przymusowe przesiedlenia i prześladowania (w tym nielegalne aresztowania, napady i podpalenia). W akcie oskarżenia i nakazie aresztowania stwierdzono, że zbrodnie te były popełniane przez siły znajdujące się pod kontrolą Wiranto – przez proindonezyjskie milicje uzbrojone i zorganizowane przez indonezyjskie siły zbrojne lub przez samych indonezyjskich żołnierzy. Wiranto ponosi odpowiedzialność karną ponieważ był świadomy tych zbrodni, nie podejmując kroków zapobiegających rzeziom lub zmierzających do ścigania i karania ich sprawców.

Do zbieżnych wniosków doszła Krajowa Komisja Praw Człowieka w Indonezji (Komnas HAM), która na podstawie badań stwierdziła, że Wiranto był świadomy powszechnej i zorganizowanej przestępczości w czasie referendum niepodległościowego, ale nie wypełnił obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa.

W grudniu 2013 roku Wiranto powiedział w wywiadzie dla stacji Al Jazeera, że w sprawie Timoru Wschodniego szedł po prostu za polityką państwa, odpowiedzialność natomiast spoczywa na prezydencie Jusufie Habibiem. Transfer odpowiedzialności na siebie za „brednie” uważał z kolei sam Habibie – jego zdaniem nie ma żadnych faktów, które pozwalałyby twierdzić, że sugerował lub instruował Wiranto i jego żołnierzy w sprawie aranżacji zabójstw. Wiranto bronił się również w inny mało elegancki sposób twierdząc, że takie wypadki po prostu zdarzają się w toku działań zbrojnych, powołując się przy tym na masakrę My Lai jakiej dopuścili się amerykańscy żołnierze na wietnamskich cywilach w 1971 roku – później zupełnie rozgrzeszeni przez wymiar sprawiedliwości USA i prezydenta Richarda Nixona.

Aprobata dla skrajnej przemocy realizowanej w ramach odpowiedzialności zbiorowej nie jest w życiorysie Wiranto odosobnionym przypadkiem. Znaną pozostaje również jego entuzjastyczna reakcja na tzw. Masakrę na Wyspie Biak w 1998 roku. Kiedy setki Zachodnich Papuasów zebrało się pod wieżą ciśnień w lipcu tamtego roku, domagając się niepodległości dla Papui Zachodniej po trzech dekadach indonezyjskiej okupacji, spotkali się z niewspółmierną reakcją indonezyjskich sił bezpieczeństwa. Żołnierze spadli na obóz demonstrantów o świcie. Rozpoczęła się brutalna pacyfikacja: oddano liczne strzały przy wykorzystaniu ostrej amunicji, bito, krępowano i torturowano uczestników zgromadzenia i okolicznych mieszkańców. Na lądzie zginęło przynajmniej kilkanaście osób, lecz najkrwawsza faza operacji rozpoczęła się w porcie gdzie stłoczono i torturowano setki osób. Nawet ponad setkę spośród nich załadowano następnie na indonezyjskie okręty wojenne i  zamordowano na otwartym morzu ciała wrzucając do wody. Przed śmiercią kobiety były gwałcone na pokładach statków, ofiarom amputowano kończyny i inne części ciała, niektórych związanych wrzucano do wody.

Indonezyjskie wojsko i rządowe źródła informacyjne zaprzeczały, że masakra w istocie  miała miejsce. Mówiono o śmierci kilku osób – takie też wiadomości początkowo powielała zagraniczna prasa. Ciała ofiar wyrzucane na brzeg w kolejnych tygodniach w oficjalnych komunikatach łączono z ofiarami tsunami które wystąpiło w Papui Nowej Gwinei, setki mil na wschód od tragicznego miejsca wydarzeń. Wiranto, który w tamtym czasie zajmował stanowisko dowódcy sił zbrojnych i ministra obrony zapytany 7 lipca o masakrę odpowiedział: „Jeśli znajduje się siła, która podnosi flagę i nie jest to flaga czerwono-biała (flaga Indonezji), to jest to zdrada wojska i całego narodu. Stanowi to zdradę i jest to tym, co musimy przerwać”. Gdyby udało się w przyszłości wszcząć śledztwo i postawić akt oskarżenia w sprawie Masakry na Wyspie Biak, Wiranto niewątpliwie byłby jedną z osób, którym prokuratura postawiłaby zarzut sprawstwa lub odpowiedzialności.

Jak podkreśla Nicholas Koumjian wybór Wiranto na konstytucyjnego ministra jest sygnałem świadczącym o tym, że w Indonezji siły zbrojne znajdują się ponad prawem i nie będą pociągane do odpowiedzialności za zbrodnie z przeszłości lub przyszłości. To budzi wątpliwości co do szczerości zaangażowania obecnego rządu w Dżakarcie w kwestie sprawiedliwości i praw człowieka.

Opracowanie: Damian Żuchowski

PRZYPIS

[1] Niektóre analizy wydarzeń na ulicach Dżakarty w 1998 roku przypisują Wiranto znaczny umiar w działaniu i stosowaniu przemocy, co przyczynić miało się do potencjalnego zmniejszenia liczby ofiar w czasie kiedy niektórzy generałowie byli gotowi na powtórzenie scenariusza z placu Tiananmen. Według tej wersji główna odpowiedzialność dowódcza i inspiracja w sprawie pogromów antychińskich miała wypływać z otoczenia innego aktywnego prominenta indonezyjskiego życia publicznego Prabowo Surbianto, głównego rywala Jokowi Widodo w ostatnich wyborach prezydenckich.

BIBLIOGRAFIA:

1. Nicholas Koumjian, Why Wiranto’s appointment as minister is controversial http://www.thejakartapost.com/academia/2016/08/05/why-wirantos-appointment-as-minister-is-controversial.html

2. Wiranto and the Biak Massacre http://www.etan.org/news/2016/08wiranto_biak.htm

3. We Stand Against Impunity, Deny Formerly Accused General Wiranto Frodm Holding a Position of Power! http://etan.org/news/2016/07anti.htm

4. Fire war criminal Wiranto. He’s not fit to be Indonesia coordinating minister https://www.change.org/p/joko-widodo-wiranto-is-not-fit-to-be-indonesia-coordinating-minister

5. Kristio Wahyono, Don’t worry about Wiranto http://www.thejakartapost.com/academia/2016/08/03/dont-worry-about-wiranto.html

6. Damian Żuchowski, Biak 1998 – przemilczana masakra http://wolnemedia.net/biak-1998-przemilczana-masakra/

Opublikowano Artykuły | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz